Jordan w Galerii Sław
Michael Jordan -postać, której przedstawiać nie trzeba nikomu dostąpił w końcu zaszczytu wstąpienia do Galerii Sław. Odbyło się to dzisiejszego dnia, a prócz MJ uhonorowani zostali jeszcze dwaj inni zawodnicy oraz trener.
Jordan to sześciokrotny Mistrz NBA z drużyną Chicago Bulls, pięciokrotny MVP sezonu zasadniczego, za każdym razem był najwartościowszym graczem finałów, dziesięć razy był najlepszym strzelcem ligi, do tej pory jego średnia punktowa z całej kariery jest najwyższa w historii, a w ilości rzuconych punktów w sumie wyprzedza go jedynie dwóch zawodników. Bardzo ciekawe były jednak jego wypowiedzi podczas ceremonii.
Jordan podkreślił, że nie uważa się za najlepszego gracza w historii tej dyscypliny, bo nie wie co by było gdyby przyszło mu rywalizować z takimi zawodnikami jak Chamberlain, Baylor czy Jerry West.
Ponadto stwierdził, że widzi pewne podobieństwa w grze swojej do dzisiejszych zawodników takich jak LeBron James czy Kobe Bryant, jednak zaproponował by ludzie nie spieszyli się z poszukiwaniem nowego Michaela Jordana... bo ten był tylko jeden! Po tej wypowiedzi "Air" dostał ogromne brawa i zapanowała ogólna wrzawa.
Prócz Jordana uhonorowani zostali także najlepszy asystent w historii NBA -John Stockton, jego były trener z czasów wpólnych występów w Utah Jazz - Jerry Sloan (który nadal sprawuje tę funkcję w Salt Lake City) oraz świetny center San Antonio Spurs - David Robinson, który wespół z Timem Duncanem przez kilka sezonów tworzyli słynną podkoszową parę "twin Towers".