Grecy ogrywają Niemców

Dodano: 11 września 2009 21:55
Grecy ogrywają Niemców
Hubert Krzywda, PZKOSZ/Informacja własna
MediaWiki

                     

Grecja, kontrolując przez całe spotkanie wydarzenia na parkiecie pokonała Niemcy 84:76. Zwycięstwo nie było nawet przez chwilę zagrożone, a najlepszymi zawodnikami w ich szeregach byli Spanoulis i Schortsanitis.

Steffen Hamann, podstawowy rozgrywający reprezentacji Niemiec już po czterech minutach gry złapał trzy faule i trener Dirk Bauermann musiał zastąpić go Heiko Schaffartzikiem. Ten już po minucie pokazał, że można na niego stawiać, trafiając trójkę.

Później dołożył jeszcze 5 punktów i jedną asystę, ale i tak Grecy w pierwszej kwarcie byli lepszą drużyną. Świetną grą w ofensywie wyróżniali się  Vasileios Spanoulis i Antonios Fotsis, którzy rzucili łącznie aż 17 z 25 punktów zdobytych ogółem przez swoją reprezentację w pierwszej części meczu.

Różnicę pod koszami starał się robić Sofokles Schortsanitis, który umiejętnie się przepychał i co chwilę był faulowany. Wolne trafiał oczywiście z normalną dla niego, niską skutecznością.Po wejściu pod kosz w 14 minucie spotkania Spanoulisa Grecy prowadzili już z Niemcami 31:21. Gdy tylko Niemcy próbowali niwelować stratę, zawodnicy Kazlauskasa od razu odpowiadali na to rzutami trzypunktowymi, które wykonywali rzadziej, ale skuteczniej.Grecja tylko do przerwy wykonała aż cztery razy więcej rzutów wolnych niż Niemcy. Trafiała je jednak tylko z 55% skutecznością, więc graczom Bauermanna często opłacało się faulować rywali.

W trzeciej kwarcie Grecja jeszcze bardziej uspokoiła swoją grę, kontrolując to co działo się na parkiecie. Niemcy nadal nie mogli znaleźć sposobu na Schortsanitisa, który regularnie punktował i pokazywał wszystkie braki rywali pod koszem.Liderem Niemców, wobec bardzo słabej postawy Jagla, został Schaffartzik, grający na stuprocentowej skuteczności w rzutach. Jagla trafił do końca trzeciej kwarty tylko jeden rzut z gry, a Dirk Bauermann widząc jego gorszą dyspozycję, częściej stawiał na innych graczy.Na 5 minut do końca spotkania Niemcy, po punktach Benziga i Ohlbrechta zniwelowali prowadzenie do czterech punktów – 66:70. Popełnili jednak po tym dwie proste straty, a Grecy łatwo zdobyli punkty z kontry i sytuacja na tablicy wyników wróciła do „normy”.Schaffartzik trafił jeszcze trójkę, kiedy do końca spotkania zostało 25 sekund, dzięki czemu Niemcy przegrywali tylko pięcioma punktami. Sam pod koszem stał jednak później Kotsis, który nie pomylił się w tak łatwej sytuacji. W ostatniej akcji faulowany Zisis trafił jeden rzut wolny, nie dając Niemcom szansy na zmniejszenie wymiarów porażki.Zawodnicy Bauermanna zaskoczyli rotacją w swoim zespole. Aż 11 zawodników punktowało, a cała dwunastka pojawiła się na boisku. Ich gra nie wystarczyła jednak na silny zespół przeciwnika. Najskuteczniejszym zawodnikiem Grecji był Spanoulis, który do 20 zdobytych punktów dołożył 7 asyst.

Nikolas Zisis- Nie spodziewałem się tak trudnego meczu i jestem szczęśliwy, że wygraliśmy to spotkanie. Teraz musimy grać na najwyższym poziomie, bo niezwykle ważne jest, by wygrać z Rosją Sofoklis Schortsanitis: - Wygraliśmy mecz, ale to dopiero pierwszy krok do rundy finałowej w Katowicach. Teraz myślami jesteśmy już przy meczu z Rosją. Czy prawie nie zniszczyłem kosza po moim wsadzie? Cóż. Taka jest moja natura Jan-Hendrik Jagla: - Pomimo, że przegraliśmy, uważam, ze to był dobry mecz. O naszej porażce przesadziły dwie rzeczy: rzuty i slum dunki greckich zawodników. Nie czujemy presji, a raczej jesteśmy tu, by zebrać doświadczenie - powiedziałPatrick Femerling- Przegraliśmy, bo Grecy wspaniale bronili, co wprowadziło nas w pewną nerwowość. Ciężko jest grać bez Dirka Nowitzkiego, który jest moim zdaniem jednym z najlepszych graczy na świecie. Czekam na mecz przeciwko Polsce, bo ma dwóch świetnych zawodników w zespole: Marcina Gotata i Macieja Lampe. Chciałbym stanąć z nimi twarzą w twarz podczas tego turnieju.

Jonas Kazlauskas, trener Grecji: - Zagraliśmy wspaniały mecz, kontrolowaliśmy tempo. To było dla nas trudne, grać przeciwko takiemu zespołowi, jak Niemcy. Mieliśmy problem z rzutami wolnymi, myślę, że to leży w naszej psychice. Ale problem zostanie rozwiązany.Dirk Bauermann, trener Niemiec:  - Największym problemem dla nas była pierwsza kwarta, w której złapaliśmy wiele fauli. Generalnie popełniliśmy wiele błędów, związanych z naszą mentalnością na boisku. Ten zespół nie ma wielkiego doświadczenia, ale ma wielki potencjał. Wciąż mamy szansę na awans do finałowej ósemki mistrzostw.

 Niemcy - Grecja 76:84 (19:25, 14:16, 17:20, 26:23)N:Schaffartzik 23, Benzing 16, Femerling 8,Greene 6, Ohlbrecht 4,  Harris 4,Plei 4, Staiger 3, Schultze 3, Jagla 3,  Wysocki 2G: Spanoulis 20, Schortsanitis 14,  Fotsis 12, Zisis 12, Printezis 8, Perperoglou 7, Kalampokis 5, Koufos 4, Bourousis 2

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp