Niecodzienna sytuacja
Towarzyski mecz koszykarzy Asseco Prokomu Gdynia z Lietuvos Rytas Wilno nie zakończył się w wymiarze 40 minut. Trener Asseco Tomas Pacesas nakazał zejść swoim zawodnikom z boiska w 24 minucie, by udać się do szatni. Powodem było niezadowolenie z pracy sędziego.
W 24. minucie drużyna Rytas prowadziła 64:57. Punkty akurat zdobył Qyntel Woods jednak nie odgiwzdanie przy tym faulu tak zbulwersowało Tomasa Pacesasa, że popchnął sędziego poczym został odgwizdany mu faul dyskwalifikujący. Trener w akcie protestu wraz z zawodnikami wyszedł z hali.
Ta niecodzienna sytuacja nie powinna mieć nawet miejsca. To był tylko mecz towarzyski, ale widocznie Tomas Pacesas potraktował do dosyć poważnie. Do 24 minuty najlepszym strzelcem Asseco był Daniel Ewing zdobywca 13 punktów.