Marcin Gortat po porażce z Turcją

Dodano: 9 września 2009 20:58
Marcin Gortat po porażce z Turcją
Dawid Rudolf, Informacja własna
MediaWiki

Tuż po ostatnim spotkaniu Polaków we Wrocławiu o chwilę rozmowy poprosiliśmy lidera naszej reprezentacji, najlepszego strzelca w meczu z Turcją, Marcina Gortata.

- Turcy zagrali od nas dzisiaj zdecydowanie lepiej. My pozwolilśmy im na tą grę, zagraliśmy koszmarnie w obronie. Najgorszy występ mój i drużyny na tegorocznych Mistrzostwach Europy - powiedział Gortat.

Zawodnik Orlando Magic próbował też znaleźć przycznyy tej porażki:

- Turcy byli od nas wyżsi i mocniejsi fizycznie. Skutecznie wyciągali naszych podkoszowych na obwód, wskutek czego nasi mali zawodnicy musieli walczyć o zbiórki. Było dużo piłek, które zamiast zebrać poleciały nam za plecy. Moja wina. Deska jest moja i ja powinienem wszystkie piłki łapać. Zły wpływ na nas miało nasze nastawienie przed pojedynkiem. Chłopcy byli zbyt pewni siebie. Trzeba też pamiętać, że Turcy mieli wczoraj łatwiejszy mecz. My flaki wypruliśmy na Litwie i do dziś to czuliśmy. Ale to nie jest żadne wytłumaczenie. Gra się pięciu na pięciu, każdy powinien dać z siebie wszystko. Dzisiaj daliśmy ciala - wprost powiedział po meczu Gortat.

Na nasze szcęście drobna kontuzja, którą Gortat odniósł w trzeciej kwarcie pojedynku okazała się zupełnie niegroźna.

- Nic się nie stało. Trochę źle stanąłem i z tego to wszystko. Kostki ma zawsze takie napuchnięte od kości więc widok może mylić (śmiech) - dodał nasz podkoszowy.

Trzeba jednak pamiętać, że nasi reprezentanci i tak wykonali plan, jakim jest awans do drugiej rundy. Na dzień dzisiejszy nadal mamy szanse na awans do rundy finałowej w Katowicach. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp