Rosja nie daje szans Łotwie
Osłabiona reprezentacja Rosji występująca bez czterech swoich największych gwiazd w Mistrzostwach Europy świetnie rozpoczęła turniej. Na początek Rosjanie pokonali Łotwę 81:68.
Mecz do samego końca był bardzo wyrównany, dopiero w ostatniej odsłonie obrońcy tytułu odskoczyli na bezpieczną przewagę, której nie oddali juz do końca spotkania.
Prym wiódł przede wszystkim naturalizowany Amerykanin - Kelly McCarty, który tego dnia zdobył 24 punkty i miał 9 zbiórek. Świetnie wtórował mu Bykov, który czterokrotnie trafiał za 3 punkty i w sumie uzbierał 22 "oczka".
Na wyróżnienie w zespole Łotyszy zasługuje jedynie Kaspars Kambala, który rzucił 22 punkty, zawiódł zdecydowanie natomiast Biedrins. Center Golden State Warriors miał problemy z faulami, w sumie rzucił 6 punktów i miał tyle samo zbiórek.
Rosja - Łotwa 81:68 (28:21, 11:15, 19:16, 23:16)Rosja: Kelly Mc Carty 24, Siergiej Bykow 22, Timofiej Mozgow 10, Witalij Fridzon 7, Dmitrij Sokołow 6, Anton Ponkraszow 4, Andriej Woroncewicz 3, Sergiej Monia 3, Aleksiej Zozulin 2, Nikita Kurbanow 0, Fedor Dimitriew 0, Jegor Wialcew 0.Łotwa: Kaspars Kambala 22, Kristaps Janicenoks 14, Armands Skele 8, Janis Blums 8, Kristaps Walters 7, Andris Biedrins 6, Uvis Helmanis 2, Arturs Stalbergs 1, Aigars Vitols 0.