NCAA na EuroBaskecie

Dodano: 6 września 2009 23:45
NCAA na EuroBaskecie
Dawid Rudolf, collegehoops
WikiMedia

Mistrzostwa Europy zaczynają się już jutro. To najlepsza koszykarska impreza na Starym Kontynencie, jednak mimo braku reprezentacji USA, w Polsce będziemy mogli zobaczyć przedstawicieli NCAA.

Zawodników rodem z NCAA, którzy będą reprezentować swoje kraje na EuroBaskecie 2009 będzie tylko dwóch. Obaj to Niemcy: Lucca Staiger oraz Elias Harris. W ostatniej chwili skreślony został Justin Robinson (Rider) z Wielkiej Brytanii, a rozgrywający Grecji Nick Calathes zamienił Floridę na rodzimą ligę.

Wcale nie wiadomo czy do Polski zawitałby choć jeden zawodnik z uniwersyteckiej ligi, gdyby nie przemiana pokoleniowa w zespole Dirka Bauermanna. Po tym jak z gry w kadrze Niemiec zrezygnowali m.in. Dirk Nowitzki czy Chris Kaman, trener Bauermann postanowił dać szansę młodszym graczom, którzy w przyszłości mogą stanowić o jego ekipie. W tym gronie znalazł się Lucca Staiger. Ten 21-letni skrzydłowy występuje na co dzień w Iowa State. W NCAA zadebiutował w sezonie 2008/09, który był dla niego bardzo udany. Staiger notował średnio 8,2 punktu i 2,2 zbiórki, a do tego pokazał się jako bardzo dobry strzelec. Od nadchodzących rozgrywek na uniwersyteckich parkietach będzie występował jego rodak, Elias Harris, który niedawno podpisał umowę stypendialną z Gonzagą. Ten 20-latek, który występuje jako niski skrzydłowy występował ostatnio w niemieckim BIS Baskets Speer, jednak do NBA będzie miał zdecydowanie bliżej niż z NCAA. Na "ostatniej prostej" miejsce na EuroBaskecie 2009 stracił Justin Robinson. Brytyjczyk od dwóch lat występuje na uniwersyteckich parkietach w zespole Rider. W minionym sezonie grał średnio blisko 30 minut, będąc jednym z liderów Broncs. Notował wówczas 10,4 punktu i 3,4 zbiórki, mając 44% skuteczności w rzutach za 3.

- Justin świetnie spisywał się grając na tak wysokim poziomie i jestem pewien, że sporo się nauczył. To byłoby zapewne największe wyzwanie w jego życiu, ale nie wiem czy wnosiłby sporo do gry. To melodia przyszłości, gracz który już w przyszłym roku może być naszą gwiazdą - przyznał trener Chris Finch, który nie widział miejsca dla lidera Rider w 12-stce na EuroBasket.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp