FIBA Americas Championship 2009 - Brazylia ciągle 'zamiata'

Dodano: 2 września 2009 21:44
FIBA Americas Championship 2009 - Brazylia ciągle 'zamiata'
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

 W ćwierćfinałowej fazie rozgrywek FIBA o Mistrzostwo obu Ameryk rozgrywanych w Portoryko nie do zatrzymania jest ciągle reprezentacja Brazylii, która nie daje szans swoim rywalom na podjęcie walki.

We wczorajszym spotkaniu o sile "Canarinhos" przekonał się na własnej skórze zespół Meksyku, który musiał przełknąć gorycz porażki różnicą aż 31 punktów przegrywając spotkanie w stosunku 61:92.

Liderem zespołu jak zwykle był Laendro Barbosa, który rzucił 18 "oczek" przy 72% skuteczności rzutów za dwa. Na deskach dzielił i rządził znów Anderson Vareajo, który dorzucił 10 punktów i uzbierał 12 piłek z tablic.

Poprzeczkę wyżej zawiesili dzisiaj Kanadyjczycy, ale sił starczyło jedynie na 3 części meczu, bo w czwartej Brazylijczycy tradycyjnie odjechali rywalom, ostatecznie zwyciężając 68:59. Mecz praktycznie w pojedynkę wygrał Barbosa, który tym arzem rzucał ze skutecznością 68% za dwa i 50% za trzy, łącznie zbierając na swym koncie 31 punktów.

W innych meczach nie było niespodzianek, ale emocji nie brakowało w meczu Urugwaju z Dominikaną.

Po 3 kwartach Urugwaj prowadził 64:56, ale ostatecznie za sprawą głównie Floresa Matiasa (9 pkt w ostatniej ćwiartce) lepsi okazali się nazywani Dominikańskim "dream teamem" gracze z karaibskiej wyspy.

W pozostałych wczorajszych meczach Argentyna pokonała Kanadę 67:51 a Portoyko nie dało szans Panamie pokonując ją bez większych problemów 79:51.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp