Polacy trenują we Wrocławiu

Dodano: 2 września 2009 10:00
Polacy trenują we Wrocławiu
Paweł Łakomski, foto. Paweł Łakomski
MediaWiki
Koszykarze reprezentacji Polski są już po pierwszym treningu na wrocławskiej Hali Stulecia. Właśnie na tym obiekcie, już za sześć dni, zagrają w pierwszym meczu EuroBasketu 2009 przeciwko Bułgarii (transmisja w TVP 2, w poniedziałek o godz. 18.15). - W tej sali zawsze jest niesamowity doping - przekonuje kolegów Michał Ignerski. We wtorek biało - czerwoni trenowali na Hali Stulecia przez blisko dwie godziny (wcześniej byli też na siłowni). Polacy szlifowali swoje zagrywki taktyczne, pracowali już także nad rozpracowywaniem zagrań reprezentacji Bułgarii. Mecz z tym rywalem będzie miał bardzo duże znaczenie dla naszych dalszych losów podczas EuroBasketu.Większość kadrowiczów nigdy nie grała w Hali Stulecia w meczu o stawkę. Maciej Lampe, Marcin Gortat i Michał Chyliński zawitali tu pierwszy raz w życiu. - Ten wysoki sufit robi wrażenie. Ale rzuca się dobrze - ocenia „Chylu". Zawodnicy, którzy występowali w ostatnich latach w Polskiej Lidze Koszykówki mogli poczuć atmosferę Hali Stulecia podczas dwóch Meczów Gwiazd i tzw. „Pojedynku Gigantów". Spotkania reprezentacji Polski to jednak zupełnie co innego. Wie o tym Adam Wójcik, który rozegrał setki meczów w Hali Ludowej. Tak kiedyś nazywał się wrocławski obiekt. - Grałem tu w polskiej lidze, Suprolidze i Eurolidze. Rozgrywałem także moje pierwsze mecze w reprezentacji kraju, podczas udanych dla nas eliminacji do mistrzostw Europy w 1990 roku. Ten obiekt zawsze był szczęśliwy - wspomina kapitan biało - czerwonych. Atmosferę panującą w Hali Stulecia docenia też Michał Ignerski, który występował tu w barwach Śląska Wrocław. - Pamiętam, że ponad dwie godziny przed meczem kibice już skandowali nasze nazwiska. W meczach euroligowych i finałach PLK zawsze przychodził na halę komplet fanów. Tutaj doping jest niezwykle głośny. To najwspanialsza hala na jakiej grałem. Jestem pewny, że będzie naszym wielkim atutem w meczach grupowych - twierdzi „Igi". W ostatnich kilkunastu latach Hala Stulecia przeszła liczne remonty. Przed EuroBasketem 2009 została na niej zbudowana specjalna trybuna prasowa, powstały przestronne szatnie dla koszykarzy, przywieziono nowy parkiet, kosze i tablice świetlne. Mecze mistrzostw Europy we Wrocławiu zobaczy na żywo blisko sześć tysięcy kibiców. Bilety na spotkania Polaków rozeszły się w ciągu kilku dni. Przypomnijmy, że to właśnie tutaj w 1963 roku Polska wywalczyła srebrny medal mistrzostw Europy.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp