Drobne problemy zdrowotne w San Antonio
Tim Duncan i Manu Ginobili później niż zazwyczaj rozpoczną przygotowania do przyszłego sezonu NBA. Przyczyna drobnych absencji nie jest trudna do odgadnięcia. Drobne problemy zdrowotne.
Ostrożne podejście do treningów obu zawodników Spurs jest spowodowane chęcią rozpoczęcia sezonu w pełni formy i zdrowia. Zbytnie przeciążenia na tym etapie treningów mogłyby przesunąć start sezonu dla Duncana i Ginobiliego oraz zaskutkować poważnymi konsekwencjami w sezonie zasadniczym czy w Play-Offach.
33-letni Duncan rozpocznie przygotowania do sezonu dopiero w przyszłym tygoniu. Jest to miesięczne opóźnienie w stosunku do poprzednich sezonów. Najlepszy silny skrzydłowy w NBA zazwyczaj rozpoczynał treningi na początku sierpnia. Jest to skutek drobnych urazów, na które Duncan narzekał podczas poprzedniego sezonu regularnego jak i Play-Offów.
Ginobili natomiast opuścił prawię połowę zeszłego sezonu (wystąpił w 44 spotkaniach) z powodu kontuzji stawu skokowego. Jak teraz twierdzi on i jego trener, na przyszły sezon będzie w pełni zdrów.
Czy przesunięcia w treningach Duncana i Ginobiliego odbiją się na ich formie na początku sezonu zasadniczego trudno powiedzieć. Popovich przywykł już jednak, że szczyt formy szykuje na końcówkę sezonu i same Play-Offy. To wtedy rozpoczyna się prawdziwa walka o mistrzostwo, a dla San Antonio najważniejsze jest, aby dwójka ich liderów była zdrowa właśnie w tym okresie, a nie na samym początku rozgrywek.