Po zwycięstwie nad Portugalią, Belgia czeka na Francję
Belgia w ostatnich sekundach wydarła Portugalii zwycięstwo w czwartkowym spotkaniu grupy A dodatkowego turnieju kwalifikacyjnego, które zakończyło się wynikiem 60:58.
Odbierając pierwsze miejsce w grupie reprezentacji Bośni i Hercegowiny, Belgia wywalczyła sobie prawo gry z Francją, zwycięzcą grupy A, w kluczowym dwumeczu, którego wynik zadecyduje o tym, która z drużyn awansuje do turnieju EuroBasket w Polsce.
Mimo, iż zarówno Bośnia i Hercegowina, jak i Belgia, zaliczyły w meczach grupowych po trzy zwycięstwa i jedną porażkę, to właśnie Belgia awansuje do dalszej fazy kwalifikacji, po tym jak odniosła przygniatające zwycięstwo na swoim terenie w meczu przeciwko Bośni. Dzięki tej wygranej, Belgowie osiągnęli lepszy bilans małych punktów.Emocje w czwartkowym thrillerze trwały do samego końca. Portugalia doprowadziła do remisu 57:57, po tym jak Carlos Andrade wykorzystał dwa rzuty wolne. Jef Van Der Jonckheyd nie pozostał mu dłużny, oddając celny rzut zza linii trzech punktów na 54 sekundy przed końcem meczu, który, jak się później okazało, przypieczętował zwycięstwo Belgów.
Na 19 sekund przed końcem spotkania na linii rzutów wolnych stanął Joao Gomes, który skutecznie wykonał tylko jeden rzut osobisty. Po chybionym drugim rzucie zdołał jednak zebrać piłkę i oddać ją do gwiazdy reprezentacji Portugalii, Carlosa Andrade (16 pkt., 7 zb.), który stracił ją na rzecz rywali na 3 sekundy przed końcem spotkania. Roel Moors zdobył dla Belgii 15 punktów, do których Christophe Beghin dorzucił jeszcze 12. Axel Hervelle zakończył spotkanie z dorobkiem 11 zbiórek i dziewięciu punktów.