Butautas mierzy wysoko
Dodano: 20 sierpnia 2009 13:36
Autor: Paweł Łakomski, eurobasket2009.org
Zdjęcie: MediaWiki
Ramunas Butautas upatruje szansy swojego zespołu w grze zespołowej i wierzy, że Litwa nadal jest w stanie osiągnąć znaczący sukces w turnieju EuroBasket, mimo iż ze składu wyleciało kilka wielkich nazwisk. Po wywalczonym z trudem zwycięstwie nad reprezentacją Słowenii 81:75 w Tourneo De Sevilla, trener Litwinów zdawał się pewny, co do szans swojego zespołu na wrześniowym turnieju.Gdy traci się takich graczy, jak Ramunas Siskauskas, Rimantas Kaukenas and Sarunas Jasikevicius wiadomo, że nie są to byle jacy zawodnicy. - To są gwiazdy nie tylko litewskiej, ale europejskiej koszykówki.- Strata takich zawodników odbiłaby się na każdej drużynie, ale musimy iść dalej.- Budujemy nowy zespół i naprawdę wierzę we wszystkich moich zawodników.- Wierze w możliwości litewskiej koszykówki, ponieważ gramy i koncentrujemy się tylko i wyłącznie na grze zespołowej.- Z takim podejściem, mamy pewność co do tego, czego jesteśmy w stanie dokonać w Polsce. Mimo nieobecności kilku legendarnych graczy, reprezentacja Litwy wyjdzie na wrocławski parkiet w roli faworyta, walcząc o wejście do drugiej rundy, choć szkoleniowiec reprezentacji stwierdził, że o ile dobrze mu wiadomo, nic jeszcze nie zostało przesądzone w grupie D. - Przed rozpoczęciem mistrzostw czeka nas jeszcze wiele pracy i mamy zamiar przyglądać się bardzo uważnie naszym rywalom.- Przez co mam na myśli mecze drużyn naszych grupowych rywali, Polski, Bułgarii i Turcji.- A to wszystko dlatego, że nasza grupa nie zapowiada się na łatwą, szanujemy każdego z naszych rywali i będziemy musieli włożyć strasznie dużo pracy w każdym meczu. Choć można by było oczekiwać, że po zwycięstwie nad Słowenią, która jest również kandydatem do medalu, Butautas będzie się rozpływał nad postawą swojej drużyny, szkoleniowiec Litwy udowodnił, że stawia swoim zawodnikom twarde wymagania, co udowodnił, będąc dalekim od entuzjazmu po meczu swojej drużyny. - Rozegraliśmy bardzo ciężki mecz ze Słowenią i kontrowaliśmy przebieg gry przez trzy pierwsze kwarty. Następnie zaczęliśmy się gubić i grać źle. Popełniliśmy zbyt wiele błędów.- W ostatniej kwarcie całkowicie straciliśmy kontrolę nad spotkaniem i dyscyplinę gry, i z tego jestem bardzo niezadowolony.- Biorę jednak pod uwagę to, że było to nasz pierwszy mecz i mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej, zbliżając się do mistrzostw w Polsce.- Mamy jeszcze sporo czasu na poprawienie naszej gry.