Belgowie skupiają się na Portugalii
Jakże łatwo jest dzielić skórę na niedźwiedziu w sporcie... I bez wątpienia kibice reprezentacji Belgii ostrzą już sobie zęby na pojedynek z Francją o prawo gry w rozgrywanym w Polsce turnieju EuroBasket.
Jednak gracze reprezentacji Belgii starają się nie wybiegać w przyszłość do spotkania z Francją. Jedyne, co zaprząta im teraz głowy, to mecz z Portugalią, którą muszą pokonać w czwartkowym spotkaniu grupy B dodatkowego turnieju kwalifikacyjnego, aby wyprzedzić Bośnię i Hercegowinę.
Jeśli tak się stanie, podopieczni Eddy'ego Casteelsa mogą rozpocząć przygotowywanie strategii na pojedynek z Francją, która w opinii wielu jest w stanie nie tylko dostać się do turnieju EuroBasket, ale nawet go wygrać.
Jef Van der Jonckheyd, po tym jak poprowadził w poniedziałek zespół Belgii do zwycięstwa nad Bośnią i Hercegowiną 102-79, zdobywając 20 punktów dla swojego zespołu, powiedział: „Jesteśmy już o krok od zwycięstwa w grupie i dwumeczu z Francją. Lecz jestem pewien, że czwartkowe spotkanie z wyeliminowaną już reprezentacją Portugalii nie będzie spacerkiem".Portugalia minimalnie przegrała wszystkie swoje dotychczasowe spotkania w dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym.
- Nie możemy sobie pozwolić na przegraną - powiedział trener reprezentacji Belgii.