Po dobrym meczu Polska przegrywa z Turcją
Polska reprezentacja rozegrała ostatnie spotkanie w turnieju towarzyskim w Wielkiej Brytanii w Londynie w hali O2. Tym razem nasi reprezentacji zagrali mecz przeciwko, niepokonanym do tej pory wicemistrzom Europy z 2001 roku, reprezentantom Turcji.
Po wczorajszej porażce przeciwko Izraelowi można było się spodziewać, że Polacy nie będą w stanie powalczyć z faworytami turnieju. Jednak pierwsza połowa pokazała, że wczorajsza porażka była spowodowana przede wszystkim zbyt krótkim odpoczynkiem po pierwszym meczu przeciwko gospodarzom turnieju.
W pierwszej kwarcie rolę lidera zespołu wziął na siebie wetreran naszej kadry i jej kapitan Adam Wójcik, który z pierwszych dziewięciu punktów zespołu zdobył 7 trafiając w tym rzut za trzy punkty. Dzięki jego postawie Polska szybko uzyskała kilku punktowe prowadzenie a potem jeszcze je powiększyła i na koniec pierwszej odsłony prowadziliśmy 22:12. W tej części gry Polacy trafiali ze 100% skutecznością zza linii 6,25 i z 72% rzutów za dwa punkty.
Druga kwarta to popis Davida Logana, który popisał się kilkoma świetnymi wejściami pod kosz i celną "trójką". W pewnym momencie polacy prowadzili już 13 punktami. Jednak na trzy minuty przed końcem połowy polską ekipę dopadł kryzys i Turcy szybko zbliżyli się na sześć punktów. Ostatnia akcja należała jednak do naszych zawodników i po rzucie Macieja Lampego za trzy Polacy zeszli do szatni z przewagą ośmiu oczek 37:29. Najskuteczniejszym zawodnikiem naszej reprezentacji w pierwszej połowie był, świetnie zastępujący Marcina Gortata, Maciej Lampe zdobywca 13 punktów.
Ozdobą trzeciej kwarty był blok Macieja Lampe na Hego Turkoglu. Poza tym ta część meczu toczyła się kosz za kosz i na przerwę, przed decydującą kwartą koszykarze schodzili przy wyniku 49:42 dla Polski.
W czwartej kwarcie bardzo mocne otwarcie zanotowała reprezentacja Turcji i po dwóch minutach nasza przewaga zmalała do zaledwie trzech punktów 51:48. Dwie minuty później po efektownym wsadzie jednego z tureckich podkoszowych na tablicy widniał wynik 53:52 dla Polski. Od tego momentu inicjatywę przejęli reprezentanci Turcji, którzy wyszli na prowadzenie. Dwie minuty przed końcem meczu piąte przewinienie złapał Maciej Lampe i musiał opuścić boisko. To przesądziło o wyniku meczu i Turcja bez większych problemów mogła powiększyć swoją przewagę i wygrała mecz 66:58.