Dobra postawa podopiecznych Sherfa przed meczami w Polsce
Reprezentacja Izraela nie bez problemów rozpoczęła przygotowania do turnieju EuroBasket, rozgrywając mecze w Holandii, lecz w końcu odnalazła swój rytm i zakończyła przygotowania pomyślnie.
Grając dwa razy z Holendrami i raz z reprezentacją Niemiec w trakcie holenderskiego tournee, Izrael przegrał dwa spotkania, zanim sięgnął po zwycięstwo w ostatnim meczu.
Holendrzy, prowadzeni przez izraelskiego szkoleniowca, Gadiego Kaidara, rozbili drużynę Izraela 96:74 w pierwszym spotkaniu towarzyskim, choć do przerwy to Izrael prowadził 44:43.
Po rozegraniu pierwszego z meczów przygotowawczych reprezentacja Izraela wzięła udział w turnieju trzech narodów, obok Holandii i Niemiec. Niemcy, którzy wciąż nie są pewni występu tego lata w kadrze zdobywcy MVP turnieju EuroBasket z 2005 roku, Dirka Nowitzkiego, pokonali Izrael 79:72. Niemcy przez większość meczu utrzymywali skromną przewagę i zdołali ją dowieźć do końca spotkania. Lior Eliyahu rzucił 23 punkty i miał wsparcie w Yotamie Halperinie i Ido Kozikaro, którzy dorzucili po 10 oczek.Drugiego dnia turnieju Izrael stanął przed szansą rewanżu w starciu przeciwko Holandii, wykorzystując ją i wygrywając 88:68. Podobnie jak w pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami, pierwsza połowa była bardzo zacięta. Mimo nieobecności Kozikaro z powodu kontuzji, której nabawił się na początku spotkania, Izrael rozwinął skrzydła i zakończył mecz zdecydowanym zwycięstwem. Kapitan reprezentacji Izraela, Tal Burstein, potwierdził swoją doskonałą formę, rzucając 21 punktów dla swojego zespołu. Eliyahu dorzucił od siebie 16 punktów, a Yaniv Green, Gal Mekel i Guy Pniny po 11.