Reprezentacja - są powody do zadowolenia
Co prawda w pierwszym meczu sparingowym, mającym pomóc reprezentacji w przygotowaniach do Mistrzostw Europy, przegraliśmy z Chorwacją (szóstą drużyną ubiegłorocznej Olimpiady) 78:82, jednak gra naszych reprezentantów daje nadzieję na przyzwoity występ w kolejnych sparingach jak i w samych mistrzostwach.
Pierwsza kwarta ropoczęła się bardzo dobrze dla Polski. Pierwszy do kosza trafił Szymon Szewczyk i to za trzy punkty. To pozwoliło na kontorolę pierwszej części meczu, ktyóra zakończyła się remisem.
W drugiej kwarcie lekko lepsi byli Chorwaci, którzy sprawiali wrażenie lepiej zgranych, co owocowało łatwymi punktami po kombinacyjnych akcjach. Kwarta ta zakończył się lekką przewagą gości, kórzy na przerwę schodzili z siedmiopunktową przewagą.
Statystyki po pierwszej połowie były dość wyrównane z lekkim wskazaniem na Chorawtów, którzy lepiej rzucali z gry, mieli więcej asyst i przechwytów. To właśnie w stratach naszych reprezentantrów należy upatrywać powodu przewagi gości.
"Popełniamy za dużo błędów w ataku. To nasz pierwszy mecz, musimy się zgrać. Gramy na treningach, ale to nie to samo. Tam znamy swoje zagrania, wiemy czego się spodziewać, a tu mamy bardzo silnego rywala. Najważniejsze, że walczymy i chcemy się dobrze pokazać. Ważne, żeby grać jak drużyna" - powiedział Szymon Szewczyk w przerwie.
Trzecia kwarta to popis naszych reprezentantów, którzy nie tylko nie poddali się, ale wyraźnie postanowili powalczyć o zwycięstwo w tym meczu. Pierwsze skrzypce w tej części gry zagrał Marcin Gortat, który wspaniałymi blokami i wsadami rozgrzał sześć tysięcy kibiców na trybunach. Ta część gry zakończyła się wynikiem 57:59 i o wszystkim miała zadecydować ostatnia odsłona meczu.
W czwartej kwarcie prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie, jednak w końcówce doświadczenie naszych przeciwników zaowocowało minimalnym, bo czteropunktowym zwycięstwem Chorwacji. Jednak w kontekście tego iż reprezentacja Chorwacji gra w niemalże niezmienionym składzie od kilku lat i że jeszcze dwa lata temu pokonywali oni nasz zespół ponad czterdziestoma punktami należy powiedzieć , że poczyniliśmy znaczny postęp i że mając na uwadze miesiąc czasu na dalsze przygotowania na pewno powalczymy we wrześniu w Misrzostwach.
POLSKA - CHORWACJA 78:82 (22:22, 19:26, 16:11, 21:23)
Jutro kolejny mecz pomiędzy tymi reprezentacjami.