Chojnacki: Słupsk w sobotę stanie się stolicą polskiego streetballa!
Już za dwa dni rozpocznie się pierwsza edycja NorthSite Street 2009 w Słupsku. Mobilizacja wśród organizatorów rośnie z każdą godziną. Dlatego postanowiliśmy zadać kilka pytać związanych wokół turnieju Jacka Chojnackiego, organizatora NSS.
Paweł Łakomski: Do rozpoczęcia NorthSite Street 2009 pozostało już tylko dwa dni! Zaczynasz się denerwować, czy raczej patrzysz na zegarek i odliczasz czas do rozpoczęcia tego turnieju?Jacek Chojnacki: Wszystkie przygotowania idą zgodnie z planem. Cała trójka organizatorów, pan Robert Rokita oraz wiele osób, które nam pomagają, pracują na pełnych obrotach. Co prawda przez dwa najbliższe dni czeka nas trochę pracy, m.in. przy tworzeniu boiska na parkingu, ale wyczuć można bardziej mobilizację niż zdenerwowanie.
P.Ł: W Słupsku były już rozgrywane uliczne turnieje koszykówki. Jednak jeszcze żaden nie był określany jako z większych w Polsce. W pierwszej kolejności chciałbym zapytać o to, co zadecydowało, że zarówno Ty, jak i reszta organizatorów zdecydowali się poświęcić swój czas na zorganizowanie tego całego ,,zamieszania”?J.CH: Do tej pory w naszym mieście w wakacje jedyną odmianą basketu było „Lato z koszykówką” prowadzone przez pana Barcikowskiego. Wszystkie drużyny z naszego regionu, które grają w streetball’a musiały jeździć do odległych o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości. Poza tym Słupsk to jeden z większych ośrodków koszykarskich na Pomorzu i brak takiego turnieju był naszym zdaniem pewnym zaskoczeniem. Postanowiliśmy to zmienić.
P.Ł: W naszych innych rozmowach wielokrotnie powtarzałeś, że do NSS zgłosiło się wiele drużyn, co przekroczyło wasze najśmielsze oczekiwania. Czy tym samym miałeś poważny mętlik w głowie, gdy trzeba było podziękować kilkudziesięciu chłopakom?J.CH: To było najtrudniejsze zadanie ze wszystkich. Tak naprawdę dopiero dzisiaj na stronie internetowej pojawi się ostateczna lista przyjętych zespołów. Na pewno więcej będzie tych zawiedzionych, ale taka jest formuła turnieju. Drużyny wysyłały formularz zgłoszeniowy, nie opłacając przy tym żadnego wpisowego, więc na szczęście nie ponosiły żadnych dodatkowych kosztów oprócz wysłania maila.
P.Ł: Nie da się ukryć, że waszym magnesem w przyciąganiu chętnych do turnieju są nagrody. Zwycięska drużyna otrzyma czek w wysokości 4 tysięcy złoty – to nie są małe pieniądze. Następne dwa kolejno po 3 i 2 tysiące. A przecież przygotowaliście jeszcze indywidualne konkursy, za które także najlepszy uczestnik otrzyma niemałą nagrodę!J.CH: Dodam jeszcze, że za czwarte miejsce przewidzieliśmy 1000 zł. Rzeczywiście nagrody z tego co wiemy są jednymi z większych, jeżeli chodzi o turnieje koszykówki ulicznej. Na pewno przyciągną one zespoły nie tylko z naszego regionu, ale i z dalszych rejonów Polski. Z kolei indywidualne konkursy to standard na tego typu imprezach i mamy nadzieję, że będą wielką atrakcją dla kibiców.
P.Ł: Skoro nagrody są bardzo cenne to nie da się ukryć, że poziom gry musi temu dorównać. Czy związku z tym dopuściliście do gry tylko najlepszych streetballowców?J.CH: Na turnieju wystąpią zarówno najlepsze zespoły, związane tylko i wyłącznie z koszykówką uliczna, jak i koszykarze preferujący jej halową odmianę. Różnorodność umiejętności prezentowanych przez uczestników zagwarantuje duże emocje i zacięta walkę. Mogę powiedzieć, iż w Słupsku obejrzymy zawodników z praktycznie wszystkich szczebli ligowych w Polsce – od ekstraklasy po III ligę. Ponadto swoją obecność anonsowali już zawodnicy tegorocznych Mistrzów Świata Streetballa Oldoboyów w kategorii +40!
P.Ł: W informacjach przed turniejowych zapowiadaliście, że w NorthSite Street wezmą gracze z ekstraklasy. Czy na dzień dzisiejszy wiadomo, kto przyjedzie do Słupska?J.CH: Na chwilę obecną na pewno przyjedzie Dawid Witos ze swoją ekipą z Piły, Szymon Rduch z Kotwicy Kołobrzeg czy Mateusz Mruczkowski, który niedawno reprezentował barwy Azs Koszalin. Początkowo swój skład zgłosił także Przemek Frasunkiewicz, ale z z tego co wiemy problemy zdrowotne uniemożliwiły mu grę w turnieju. Ponadto do obsadzenia pełnej 16 zostały cztery wolne miejsca i niewykluczone, że w tych zespołach pojawią się obecni, bądź byli gracze z najwyższego szczebla rozgrywek.
P.Ł: Czy w następnym latach także planujecie organizację tego turnieju?J.CH: Z założenia turniej ma się odbywać co rok, poczyniliśmy już wstępne kroki aby uwzględnić imprezę w przyszłorocznym budżecie miasta Słupska. Ponadto jeżeli w tym roku wszystko odbędzie się bez żadnych problemów,a takowych nie przewidujemy, to możemy liczyć na wsparcie sponsorów w kolejnych latach. Oczywiście z każdą kolejną edycją będziemy starali się wprowadzać pewne ulepszenia.
P.Ł: W takim razie w sobotę Słupsk stanie się stolicą polskiego streetballa. Mam rację?J.CH: Dokładnie tak! Korzystając z okazji chciałbym w imieniu organizatorów zaprosić wszystkich kibiców na parking przy C.H. Jantar przy ulicy Szczecińskiej 58. Startujemy o godzinie 10.00. Zapraszamy!