Scariolo celuje w złoto na EuroBaskecie
Hiszpania przedstawiła z wielką pompą w czwartek w Madrycie skład swojej reprezentacji, a w powietrzu można było wyczuć dużą dawkę pewności siebie. Wciąż aktualni Mistrzowie Świata jako swój cel podali poprawienie drugiego miejsca z EuroBasketu w 2007 roku.
Kontuzje Jose Calderona i Berni Rodrigueza przysporzyły problemów Scariolo, ale mimo to jest pewny, że ma wystarczające rezerwy.
- Wszystkie drużyny czasami tracą ważnych zawodników. Jednak ciągle możemy wystawić co najmniej ośmiu graczy z najwyższej półki i nie musimy martwić się tymi problemami. Zaczniemy od zera i znajdziemy takich koszykarzy, jakich potrzebujemy - mówi hiszpański trener.Scariolo powiedział, że jego wyłącznym celem w Polsce będzie złoty medal, ale zastrzega, że nic nie przyjdzie łatwo. - Zawsze istnieją pewne czynniki, nad którymi nie można zapanować. Wygranie EuroBasketu nie należy do najłatwiejszych zadań. Zobaczymy, czy nam się to uda.
Zapytany, kto może być najniebezpieczniejszym przeciwnikiem, dodał krótko - Serbia, bo zagramy z nimi pierwszy mecz.
Na prezentację drużyny przybyło kilku hiszpańskich działaczy sportowych, włączając w to ministra sportu Jaime Lissavetsky i burmistrza Madrytu, Alberto Ruiza Gallardona. Jose Luiz Saez przedstawił drużynę i zachwalał wszystkie osoby związane z reprezentacją narodową za pracę jaką wykonali, aby Hiszpania była jedną z najlepszych ekip na całym świecie.
- Gdzie są emocje i pasja, tam będzie też ciężka praca. Sukcesy hiszpańskiej koszykówki nie przyszły lekko, ale dzięki ciężkiej, zakulisowej pracy. Osiemdziesiąt cztery lata temu przenieśliśmy koszykówkę w centrum zainteresowania. Od tego czasu odnieśliśmy wiele sukcesów, ale także wiele osób zostało zapomnianych - powiedział Saez.
Center Los Angeles Lakers, Pau Gasol, świeżo upieczony mistrz NBA, także zapatruje się na złoto. Podkreślił jednak, że już po rozpoczęciu turnieju w Polsce we wrześniu Hiszpania będzie musiała skupiać się na każdym pojedynczym spotkaniu.
- Nie możemy pojechać tam i myśleć tylko o zdobyciu złota, zapominając o innych ekipach. Musimy być skoncentrowani od pierwszego dnia, wchłaniać pomysły Sergio i dostosowywać się do nowych graczy w naszej drużynie. Jest dziewięć meczy do rozegrania, z którym musimy wygrać co najmniej osiem, żeby dotrzeć do finału i zdobyć kolejne złoto - podsumował Pau Gasol.