Rodzeństwo Burksa prosi o modlitwę. MY WAS TAKŻE!!!
Dodano: 25 lipca 2009 14:11
Autor: Paweł Łakomski, Głos Pomorza
Zdjęcie: Obraz własny
Były rozgrywający Energi Czarnych Słupsk – Antonio Burks – nadal przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. Jednak lekarze zapewniają jego rodzinę i kibiców, że stan 29-letniego koszykarza jest stabilny. Mimo tego rodzeństwo Burksa – Chris i Tameka – proszą o modlitwę w intencji ich brata. W szpitalu w Memphis bez przerwy przesiaduje jego matka i ojciec. Wyczekują momentu, gdy tylko będą móc podejść do swojego syna. Antonio od kilku dni ciągle jest podłączony do specjalistycznych maszyn, które przez te kilka dni utrzymywały go przy życiu.Jak mówią lekarze Burks już sam ,,pracuje dla siebie” i teraz powinno być już tylko lepiej. Antonio w poniedziałek został postrzelony w tylnej części swojego domu. Podczas gdy grał ze swoim bratem i znajomymi w kości, z nieznanego samochodu wybiegło trzech uzbrojonych bandytów, którzy zażądali ubrań i pieniędzy. Sprzeciwił im się właśnie Antonio i jak się później okazało zupełnie nie potrzebnie. PROŚBA DO WAS W ostatnim czasie na moją skrzynkę mailową zaczęły napływać pytania – Czy Antonio Burks po takim wydarzeniu może powrócić do gry?. Przepraszam najmocniej, ale ja nie mam pojęcia. Jednak może wśród Was jest lekarz, bądź ktoś kto znana doktora specjalizującego się w takich sprawach, który mógłby odpowiedzieć na takie pytanie? Bardzo prosimy o kontakt. KONTAKT: [email protected]