Knicks nie są już zainteresowani Ramonem
New York Knicks nie są już zainteresowani sprowadzeniem z Milwaukee dotychczasowego rozgrywającego Bucks, Ramona Sessionsa.
W takim wypadku na czoło wyścigu o Sessionsa wychodzą włodarze Los Angeles Clippers. Jak można się również dowiedzieć, zainteresowanie młodym rozgrywającym wyrażają również w Oklahomie.
Na decyzję managmentu Knicks mają wpływ dwa czynniki. Pierwszym z nich jak się okazuje jest chęć zwolnienia jak największej ilości pieniędzy na przyszłoroczne okienko transferowe. Jeszcze nie dawno taka sytuacja wydawała się mało prawdopodobna, jednak jak widać w Nowym Jorku wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.
Drugim czynnikiem jest zainteresowanie Andre Millerem, który ostatnio reprezentował barwy Philadelhpii 76ers. Jak można wywnioskować doświadczony rozgrywający żąda mniejszych pieniędzy od Sessionsa, jednak według jeszcze nie tak dawnych doniesień, Miller chciałby podpisać z Knicks umowę na więcej niż około sześć milionów dolarów rocznie. Tyle wynosi maksymalny wyjątek od salary-cup i tyle też są w stanie na niego wydać włodarze Knicks.
Cała ta sytuacja wydaje się dziwna. Trudno bowiem zrozumieć działania Clippers, którzy rzekomo są zainteresowani Sessionsem. Mają oni bowiem w swoim składzie już dwóch rozgrywających. Są nimi lider drużyny Baron Davis oraz nie dawno pozyskany Sebastian Telfair.
W zeszłym sezonie Ramon Sessions notował średnio 12.4 punktu, 5.7 asysty w każdym z 79 rozegranych spotkań.