Rywale zagrają w piekle!

Dodano: 21 lipca 2009 07:23
Rywale zagrają w piekle!
Michał Fast, Przegląd Sportowy
Obraz własny

Trener kadry koszykarzy Muli Katzurin cieszy się, że będzie mógł skorzystać z Davida Logana. Liczy też, że wszyscy kluczowi gracze wystąpią w EuroBaskecie.

"Oczywiście, że pragniemy zwycięstw, ale nie stawiamy się w gronie faworytów podczas mistrzostw Europy. Ile drużyn będzie chciało zająć miejsce na podium? Hiszpania, Serbia, Litwa, Chorwacja, Turcja, Rosja. Można wymienić jeszcze kilka." - podkreśla selekcjoner "biało-czerwonych". "Koszykarze muszą czuć wsparcie kibiców. A prawdziwa presja musi ciążyć na rywalach. Niech im się wydaje, że występują w "piekle" - dodaje.

P.S.: Możemy zacząć rozmowę od bardzo dobrej informacji. Prezydent Lech Kaczyński przyznał Davidowi Loganowi polskie obywatelstwo. W reprezentacji zagra więc zawodnik, na którym panu bardzo zależało. M.K.: Ten zawodnik będzie dla kadry dużym wzmocnieniem. Jestemzadowolony nie tylko dlatego, że zagra z nami David Logan, ale także dlatego, że przekonałem się, jak ważna dla kraju jest reprezentacja koszykarzy skoro sam pan prezydent angażuje się w jej sprawy. Co do sportowego aspektu, to bardzo potrzebowaliśmy takiego gracza na obwodzie.

P.S.: Reprezentacja Polski koszykarzy wreszcie zaczęła coś znaczyć. Wielu kibiców zaczęło zwracać na nią uwagę, ale łączy się to także z tym, że skoro gramy u siebie, to chcemy medalu. M.K.: Chyba nie oczekujecie ode mnie, że w tej chwili powiem, ktore miejsce zajmiemy w mistrzostwach Europy. Oczywiście, że pragniemy zwycięstw, ale nie stawiajmy się w roli faworytów. Przecież w poprzednich mistrzostwach Rosja zdobyła złoty medal, pokonując Hiszpanię na jej terenie. Przyjrzyjmy się temu, ile drużyn będzie chciało zająć miejsce na podium - Hiszpania, Serbia, Chorwacja, Litwa, Turcja, Rosja. Można wymienić jeszcze kilka. Ale to jest turniej, na szczęście nie musimy zagrać z każdym. Trzy razy brałem udział w mistrzostwach jako trener reprezentacji Izraela i wiem bardzo dobrze, że mogą zdarzyć się rzeczy niezwykłe. Teoretycznie Litwa albo Serbia są mocniejsze od Polski, ale jednego wieczoru, w jednym meczu, nasza drużyna jest w stanie z nimi wygrać. Koszykarze muszą czuć, że wszyscy na trybunach są za nimi, że grają u siebie. A ta prawdziwa presja musi ciążyć na rywalach. Niech im się wydaje, że występują w „piekle". Ja bardzo liczę na polskich kibiców, bo wierzę, w ich przywiązanie do drużyny. To nie jest zespół polskiej federacji albo tylko Katzurina, Gortata czy Wójcika. To jest drużyna każdego z was!

Więcej we wczorajszym Przeglądzie Sportowym.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp