Fani Orlando Magic oburzeni wypowiedziami Gortata

Dodano: 14 lipca 2009 22:19
Fani Orlando Magic oburzeni wypowiedziami Gortata
Hubert Krzywda, gazeta.pl
Obraz własny

Marcin Gortat zostaje w Magic i nie ukrywa rozczarowania. - Niestety tak się to ułożyło, zostaję w Magic. Jestem jednak szczęśliwy, że dalej będę grał z tak dobrymi zawodnikami jak Dwight Howard - mówił dzisiaj w Poznaniu, podczas "Marcin Gortat Camp". Wcześniej o wielkim rozczarowaniu polskiego środkowego mówił jego agent. Te wypowiedzi oburzyły wielu fanów Magic.

Na forach zaroiło się od komentarzy kibiców. "Wow! Rozumiem, że chciał grać w pierwszej piątce, ale mówić takie rzeczy?

Dajcie mi sześć milionów i nawet nie będę marzył, żeby mówić coś takiego. Mam nadzieję, że będzie mu się podobało w Timberwolves, lub Clippers, kiedy Otis wyślę go tam w ciągu sześciu miesięcy'' - pisze jeden z internautów

Inni kibice są jeszcze bardziej złośliwi. "Nie rozumiem go. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby kto płacił mi 6 mln za pracę przez 10 minut, przez 82 dni w roku."Nie martw się Gortat... Pewnego dnia dostaniesz szansę. Sprzedamy cię w przyszłym roku do zespołu, w którym będziesz grał w pierwszej piątce. Potrzebujemy cię tylko do jakiejś transakcji. Nie martw się... Twój czas przyjdzie, więc posiedź jeszcze rok i naucz się czegoś od najlepszego centra w lidze. Możesz nawet odejść z ładnym świecącym pierścieniem. Wtedy sprzedamy cię do beznadziejnej drużyny, gdzie będziesz grał, ale wygrasz 35 meczów w roku. A na razie usiądź i uspokój się"Jak widać, fani podeszli do tematu z ogromnym jadem i niezrozmieniem, co wkrótce potem zripostował sam zainteresowany.- Powiedziałem tak, bo w Orlando będę grać 10 minut w meczu, a nie 40. Dlatego niestety - tłumaczył Gortat. - Nie mówiłem jednak, że jestem rozczarowany. To słowa mojego agenta, nie moje. Agenta, któremu jeszcze podziękuję, bo to co zrobił przy okazji mojego nowego kontraktu to mistrzostwo świata. Spisał się znakomicie. Dzwonili do mnie agenci Allena Iversona czy LeBrona Jamesa, ale ja postanowiłem zostać przy swoim. I nie żałuję teraz - mówił koszykarz Magic.

Więcej informacji: Marcin Gortat
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp