ME U-20. Pierwszy dzień za nami

Dodano: 10 lipca 2009 00:55
ME U-20. Pierwszy dzień za nami
Paweł Łakomski, PZKosz
WikiMedia
Pierwszy dzień Mistrzostw Europy Kobiet za nami. Polska reprezentacja pokonała w swoim pierwszym spotkaniu Litwę 73:70 Polska - Litwa 73:70 Po niezwykle zaciętym meczu Polska pokonała Litwę w pierwszym meczu finałów ME U-20. Początek meczu był bardzo nerwowy. Chaotyczne akcje z obu stron i wiele strat. Nerwy pierwsze opanowały Polki, które za sprawą znakomitej gry Żanety Durak objęły wyrażne prowadzenie. Druga kwarta to popis Gintare Petronyte. Młodzieżowy Gracz Roku FIBA dominowała pod oboma koszami. Nie dość, że zdobyła do przerwy 20 punktów to jeszcze wymusiła na Polkach wiele fauli. Mimo to cały czas minimalnie prowadziła Polska za sprawą dobrej gry duetu Kaczmarczyk - Gala oraz świetnej postawy Pauliny Antczak. Wspomniany tercet przy słabszej postawie Skobel i Tomiałowicz był głównym atutem Polski w ataku. Po przerwie lepiej grały Litwinki, Petronyte wsparły Narviciute i Morkunaite. Końcówka była bardzo nerwowa, ale lepiej wytrzymały ją Polki, które do zwycięstwa poprowadziły Durak i Skobel. Hiszpania - Turcja 76:50 Mecz Hiszpanek z Turczynkami zakończył się wynikiem 76-50. Od początku spotkania zawodniczki z półwyspu Iberyjskiego przejeły kontrolę nad tempem i przede wszystkim wynikiem spotkania.Pojedyncze, indywidualne zrywy Durdane Gumusay nie wystarczyły by dogonić drużynę Hiszpanii, która panowała niepodzielnie na tablicach, zbierając 47 piłek, przy zaledwie 29 Turczynek. Na wyróżnienie w zwycięskim zespole zasługuje Alba Torrens, przez którą przechodziła większość akcji, jak widać po yniku z bardzo dobrym skutkiem. Rosja - Szwecja 81:43 Rosja od początku meczu udpowodniła swoją wyższość nad Szwecją. Znakomicie grały Grishaeva i Selyanina.Vieru całkowicie wyłączyła najbardziej doświadczoną szwedzką centerkę Halvarsson. Podopieczne Jurgity Kaosaite próbowały walczyć, ale Rosjanki cały czas kontrolowały przevieg meczu. Trener Kovalev dość szybko zaczął ćwiczyć atak pozycyjny zabraniając swoim podopiecznym grać kontry. Mimo to przewaga Rosji rosła z minuty na minutę a ekipa Szwecji bya tylko tłem dla znakomicie grających Rosjanek. Serbia - Bułgaria 91:48 Spotkanie Bułgarek z Serbkami to jednostronne widowisko przebiegające pod dyktando podopiecznych Petara Markovicia. Pierwsza kwarta rozstrzygnięta na korzyść Zawodniczek z Serbii wynikiem 35:4 ustawiła całą rywalizację. Tak jak w poprzednim meczu, drużyna która wygrała zdominowała walkę na desce. Trudno wyróżnić indywidualnie jakąkolwiek zawodniczkę Serbii, Gdyż wszystkie zagrały równo i na niezłym procencie. Francja - Białoruś 87:55 Spotkanie Bułgarek z Serbkami to jednostronne widowisko przebiegające pod dyktando podopiecznych Petara Markovicia. Pierwsza kwarta rozstrzygnięta na korzyść Zawodniczek z Serbii wynikiem 35:4 ustawiła całą rywalizację. Tak jak w poprzednim meczu, drużyna która wygrała zdominowała walkę na desce. Trudno wyróżnić indywidualnie jakąkolwiek zawodniczkę Serbii, Gdyż wszystkie zagrały równo i na niezłym procencie. Włochy - Czarnogóra 91:64 Starcie Czarnogórzanek z Włoszkami na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło wyrównane, jednak rzeczywistość okazała się gorsza dla tych pierwszych. Grające zespołowo i konsekwentnie Włoszki wygrały 91:64. Przy równo grającej ekipie z półwyspu Apenińskiego wyróżnienie należy się Erice Strulli która oprócz skuteczności wykazała się świetnym przeglądem gry i instynktem "złodzieja" kradnąc 5 piłek przeciwniczkom. W szeregach Czarnogórzanek wynik skutecznie utrzymywała Milica Jovanovic która zdobyła 26 pkt. Niemcy - Ukraina 74:70 Ostatni mecz dzisiejszego dnia na hali Gdyńskiego GOSiR-u to starcie Ukrainy i Niemiec. Przez 40 minut byliśmy świadkami pasjonującego widowiska. Dopiero w końcówce Niemki zapewniły sobie zwycięstwo. Przez całe spotkanie Ukrainki goniły wynik i za sprawą Oleny Samburskiej Niemki czuły oddech Ukrainek na swoich karkach. Postawa Svenji Grunke i Stiny Barnet pozwoliła Niemkom cieszyc się po końcowej syrenie ze zwycięstwa.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp