Detroit znów mogą być mocni
Detroit Pistons postanowili się jednak wzmocnić. Po zrezygnowaniu z pozyskania Carlosa Boozera, który ostatecznie pozostaje w Salt Lake City "Tłokom" pozostała suma pieniędzy na zdobycie kogoś innego.
Pistons mieli dwie opcje - albo grać składem który mają i szukać szansy na wyłowienie którejś z megagwiazdy ligi za rok poprzez trzymanie pieniędzy na transfer, albo już teraz sięgnąć po dostępnych najlepszych spośród wolnych agentów na rynku. Joe Dumars wybrał ostatecznie drugą opcję i wydaje się, że nie zrobił źle.
Dlaczego? Otóż Pistons pozyskali dwóch młodych zawodników, co jest ważne wobec zaawansowanych wiekowo takich graczy jak Wallace, Iverson czy też McDyess, którzy pewnie i tak opuszczą zespół z Michigan.
24 letni Villanueva za 5 lat gry ma dostać 40 mln dolarów, o dwa lata zaś starszy Gordon także za 5 lat gry dostanie około 55 mln "zielonych".
Spekuluje się także o odejściu w przeciwnym kierunku Allena Iversona, którym zainteresowani są też Grizllies i Bobcats oraz o zatrudnieniu Paula Millsapa, o którego w dalszym ciągu walczą w Detroit.
Nie wiadomo jeszcze kto zostanie nowy coachem w drużynie, ale wiele wskazuje na to iż będzie nim "Generał" Avery Johnson.