Wallace w Cleveland?
Jakiś czas temu informowaliśmy na łamach naszego serwisu, iż Rasheed Wallace zagroził włodarzom Detroit Pistons, że jeżeli ci nie zaproponują mu umowy wartej co najmniej osiem milionów dolarów to odejdzie z klubu, a nawet zakończy karierę. Taka sytuacja nie przeszkodziła mu jednak w poszukiwaniach nowego pracodawcy. Według niepotwierdzonych informacji popularny Roscoe prowadzi rozmowy z Cleveland Cavaliers.
Mowa tu o dwuletnim kontrakcie, który wart byłby około 10 milionów dolarów. Jest to jednak dopiero początek domniemanych rozmów i o dalszych szczegółach na razie nic nie wiadomo.
Całe zamieszanie spowodowane jest problemami wśród podkoszowych Cavs w przegranym finale konferencji wschodniej z Orlando Magic. Wysocy gracze Cleveland w żaden sposób nie mogli powstrzymać lidera Magic Dwighta Howarda i teraz trener Brown wraz z włodarzami klubu szukają wzmocnień. Jednym z nich ma być właśnie Wallace.
Oprócz Sheeda mówi się również o Zachu Randolphie, który miałby opuścić szeregi Clippers. Ten drugi ruch jest o tyle uzasadniony, iż zespół ze Staples Center najprawdopodobniej pozyska z numerem pierwszym w drafcie podkoszowego Blake'a Griffina.