Van Gundy: Gortat najwszechstronniejszym zawodnikiem
Mimo porażki w pierwszym meczu finałowym z Los Angeles Lakers, główny szkoleniowiec Orlando Magic jest bardzo zadowolony z postawy naszego rodaka. Jak sam mówi, Marcin Gortat był najbardziej wszechstronnym zawodnikiem w barwach drużyny z Florydy.
Van Gundy głęboko zastanawia się równiez nad tym, czy nie będzie lepsze dla zespołu częstsze stosowanie zmian podczas meczu, które zaskutkowałyby tym, iż w jednym momencie parą podkoszowych byliby - jak to określa serwis ESPN - Twin Towers, czyli Dwight Howard jako center i Marcin Gortat jako silny skrzydłowy.
- W pierwszym meczu finałowym zagraliśmy łącznie dziewięcioma zawodnikami. Uważam, iż spośród tej grupy Gortat był najwszechstronniejszym zawodnikiem - przyznał szkoleniowiec Orlando.
Pomysł z częstszym stosowaniem Gortata w rotacji jako silnego skrzydłowego pojawił się po bardzo słabym występie w pierwszym meczu jeśli chodzi o zbiórki i grę obronną pod koszami. Przypomnijmy, iż Magicy przegrali z Lakers na deskach 41-55. W tym wypadku rozsądne wydaje się wystawianie Gortata w jednej rotacji wraz z Howardem. Jak sam Van Gundy przyznaje, w takim wypadku Orlando miałoby w tym samym czasie na parkiecie dwóch świetnie zbierających zawodników i o zbiórki byłby spokojny. Po chwili dodaje jednak, że dużym problemem w takim przypadku jest gra - szczególnie Gortata - w ataku.
Nasz rodak występował już w tym sezonie - w ostatnich spotkaniach sezonu regularnego - jako silny skrzydłowy obok Howarda. Współpraca nie wyglądała jednak najlepiej i Van Gundy szybko zrezygnował z takiej rotacji. Teraz jednak taki plan powrócił. Wszelkie decyzje jak mówi trener Magic zostaną jednak podjęte tuż przed spotkaniem numer dwa.