Los Angeles Lakers w finale NBA

Dodano: 30 maja 2009 14:50
Los Angeles Lakers w finale NBA
Michał Fast, espn.com
Obraz własny

Koszykarze Los Angeles Lakers wygrali 119:92 z Denver Nuggets i awansowali do finału ligi NBA. Lakers nie prezentują w tym sezonie takiej formy jak rok temu, ale już osiągnęli tyle ile w poprzednim playoff.

Lakers do triumfu i gry w finale poprowadził niezawodny Kobe Bryant, który zdobył 35 punktów. Ekipa z Los Angeles po raz 30. w historii zagra w finale NBA. Pod tym względem Lakers są absolutnym rekordzistą.

Finałowym rywalem Lakers będzie ktoś z pary Orlando Magic - Cleveland Cavaliers.

Kobe Bryant miał tradycyjnie mocne wsparcie w Pau Gasolu i Lamarze Odomie. Obaj zdobyli po dwadzieścia punktów, a pierwszy z nich zaliczył dodatkowo dwanaście zbiórek.

"Lepiej na dany moment nie mogliśmy zagrać" - słowa trenera Lakers Phila Jacksona są chyba najlepszym komentarzem do tego co działo się na boisku. Szkoleniowiec ten będzie walczyć o swój dziesiąty tytuł w NBA. "Ciężko z nami wygrać, gdy wszystkie elementy funkcjonują bez zarzutu" - mówił jeden z bohaterów meczu Pau Gasol.

Najlepszym strzelcem w drużynie gospodarzy był Carmelo Anthony, który zdobył 25 pkt. O jeden mniej miał J.R.Smith. "Mieliśmy ciężki dzień, ale był to nasz udany sezon." - komentował decydującą porażkę w finale Konferencji Zachodniej Chauncey Billups.

Rywalem Lakers będzie Clevelenad Cavaliers lub Orlando Magic, którzy z Marcinem Gortatem w składzie prowadzą w play off 3:2.

"Znaleźliśmy się tam, gdzie musimy zrealizować to, czego nie udało się nam dokonać przed rokiem" - powiedział Kobe Bryant. W ten sposób nawiązał do finałowej porażki z Boston Celtics w minionym sezonie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp