Rivers przyznaje, że zmiany są potrzebne
Sezon dla Bostonu już się skończył, szkoleniowiec Celtów relaksuje się grą w golfa w Belmont Country Club Tuesday. Rivers przyznał jednak mimo wszystko, "potrzeba zmian w składzie".
"Trzeba powiedzieć otwarto, musimy być teraz aktywni na rynku transferowym. Chcemy bowiem ponownie zdobyć mistrzostwo, a bez korekt w składzie to niemożliwe." - powiedział Rivers.
"Przede wszystkim mowa tu o solidnym rezerwowym dla Paula Pierce'a. Najpierw jednak trzeba takiego znaleźć." - dodaje szkoleniowiec nadal jeszcze aktualnych mistrzów NBA.
Ciężko jednak będzie znaleźć jakiekolwiek wzmocnienie dla Bostonu. Na przyszły sezon salary cup ustalone jest na poziomie 72 milionów dolarów. W obecnym składzie Celci mają już "wypłacane" 69 milionów. Na produktywnego rezerwowego może to nie wystarczyć.
"Jest jeszcze jeden typ zawodnika, którego niezwykle potrzebujemy. Mowa tu o weteranie, niezwykle doświadczonym zawodniku. Gdy kontuzji doznał Kevin, nasz skład od razu stracił niezwykle na doświadczeniu i rutynie. Glen Davis, Rajon Rondo, Leon Powe, Kendrick Perkins, to są przecież nadal bardzo młodzi koszykarze. Potrzebujemy zawodnika, który swoją obecnością jeszcze bardziej by ich wzmocnił." - dodał na koniec Rivers.
Na razie jest jednak za wcześnie na jakiekolwiek przypuszczenia dotyczące zawodników, którzy mieliby zasilić skład Bostonu.