Anwil na medal, Czarni poza podium!!!
Anwil Włocławek po dość kontrolowanym meczu pokonał przed własna publicznością drużynę Energii Czarnych Słupsk. Włocławianie już w pierwszej odsłonie mieli 20 punktów przewagi. Kluczowy moment miał miejsce w trzeciej kwarcie, wówczas podopieczni trenera Griszczuka ‘roznieśli’ swojego przeciwnika różnicą 21 punktów. Cały mecz zakończył się wynikiem 100:76. Najjaśniejszą postacią spotkania był podkoszowy Anwilu- Paul Miller, który zdobył 33 punkty i miał 7 zbiórek!
Pierwsza kwarta to bardzo mocne uderzenie gospodarzy. Podopieczni trenera Okorna nie zdążyli się obejrzeć, a już tracili do Anwilu 10 punktów. Wspaniała gra Millera pod koszem chyba w największym stopniu przyczyniła się do tego prowadzenia. W pewnym momencie wynosiło ono 20 punktów(27:7). Goście odpowiadali jedynie punktami Bookera. Brokera chwili na chwilę prowadzenie graczy Griszczuka rosło w oczach. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 31:15.
W drugiej kwarcie przebudził się Marcin Sroka jego celne rzuty za 3 zmniejszyły nieco dystans do graczy z Kujaw. Czarni w dość szybkim tempie. Już po chwili włocławianom zostało 7-8 punktów. W drugiej kwarcie miała miejsce dość nietypowa sytuacja. W jednej z akcji rzutowych zablokowany został wspominany wcześniej Sroka. Blokującym był Bartłomiej Wołoszyn. Po chwili doszło do spięcia między tymi dwoma zawodnikami, w efekcie, czego gracz Anwilu został ukarany przewinieniem, dyskwalifikującym. Wówczas kadrowa sytuacja włocławskiej ekipy wyglądała bardzo mizernie. Po 4 faule mieli Brkić i Gabiński. Ostateczny wynik pierwszej połowy to 49:40 dla Anwilu.
W trzeciej kwarcie obydwie ekipy poszły na wymianę ciosów. Po chwili jednak, bardzo twarda obrona podopiecznych trenera Griszczuka wyłączyła z gry czołowych strzelców ‘Czarnych Panter’. Anwil grał jak natchniony. Punkty spod kosza zdobywał Miller, swoje punkty dorzucili Boylan i Koszarek. Już po chwili przewaga Anwilu sięgała 30 punktów. w tym oto momencie Czarni otrzymali bardzo mocny cios, po którym nie zdołali się podnieść. Oczywiście na parkiecie było tak jak zapowiadał Marcin Sroka. Słupszczanie walczyli do końca. Kapitan Energii Czarnych także w trzeciej kwarcie rzucił kilka punktów z dystansu. Skrzydłowy ‘Energetyków’ nie miał, jednak wsparcia ze strony kolegów. Wynik po trzech kwartach to 80:53 dla gospodarzy spotkania.
Czwarta odsłona była ostatnią szansą dla gości dla odwrócenia losów spotkania. Tak jednak nie było. W drużynie włocławian, na parkiecie pojawili się juniorzy- Wojciech Glabas i Dawid Adamczewski. Anwil nadal napierał. Za 3 trafiał Adams. Pod koszem nadal skuteczny był Miller. Dobrze spisywał się Koszarek, a mecz sezonu rozegrał Michał Gabiński. W drużynie przyjezdnej w ostatniej kwarcie rozegrał się Omar Barlett. Były zawodnik Anwilu zdobył 11 punktów i miał 6 zbiórek. Kibice we Włocławku na nieco ponad minutę przed końcem meczu dziękowali swoim zawodnikom. Ostatecznie gracze z Kujaw pod wodzą trenera Igora Griszczuka pokonali Energę Czarnych Słupsk 100:76.
Tuż po końcowym gwizdku, gospodarze założyli białe koszulki z napisem ‘ Brązowy Medalista Mistrzostw Polski 2008/2009’. Po chwili na szyjach zawodników, trenerów, działaczy i zarządu klubu wisiały brązowe medale a troszkę później bardzo okazały Puchar wznosił Andrzej Pluta- kapitan Anwilu. Trener Griszczuk dla telewizji TVP Info powiedział, że dla niego nie jest to medal brązowy, lecz jest to medal złoty…