Czarni vs. Anwil- brąz czy trzeci mecz?
Już jutro dojdzie do drugiego meczu o brązowy medal Mistrzostw Polski między Energą Czarnymi Słupsk a Anwilem Włocławek. Na tym etapie rozgrywek gra się do dwóch zwycięstw i przypomnijmy, że włocławianie prowadzą już 1:0, a więc czy jutro podopieczni trenera Okorna zdołają przed własną publicznością doprowadzić do remisu?
Wszystkie znaki na niebie i ziemi zapowiadają, że jutro w Hali Gryfii w Słupsku dojdzie do arcyciekawego spotkania między miejscową drużyną Czarnych a podopiecznymi trenera Igora Griszczuka. W tej serii, w pierwszym spotkaniu we Włocławku o wiele lepszą ekipą okazał się Anwil. Wówczas włocławianie wygrali różnicą 29 punktów. Jaki przebieg będzie miał jutrzejszy mecz? Czy Czarni zdołają wykorzystać atut własnego parkietu? Oczywiście dla piękna widowiska sportowego byłoby o wiele lepiej i zarazem ciekawiej gdyby to ‘Czarne Pantery’ wyszły z tego pojedynku z tarczą.
We Włocławku miejscowi gracze pomimo przegranej walce o zbiórki swoją przewagę potrafili zbudować poprzez bardzo dobra skuteczność rzutów zza linii 6.25. Sam Andrzej Pluta na 4 próby 4 razy trafiał. Można do tego dołączyć kolejne 4 celne rzuty za 3 Tommego Adamsa. Cała drużyna ze Słupska trafiła zaledwie 4 trójki w całym meczu.
Kolejnym atutem na koncie trenera Okorna jest o wiele dłuższa ławka rezerwowych. Anwil praktycznie przez całą fazę play-off gra w siódemkę. Jak będzie jutro? Czym Czarni zaskoczą graczy z miasta nad Wisłą? Już teraz można sformułować jedno stwierdzenie. Obydwa zespoły będą walczyły do upadłego. Anwil walczy o brązowy medal, Czarni walczą o przedłużenie szansy na zdobycie owego medalu. Początek emocji już jutro od godziny 18:30.
Już teraz serdecznie zapraszam Państwa do przeczytania relacji z tego meczu, która ukaże się na naszej stronie tuż po zakończeniu spotkania.