Mecz Finałowy nr 2 przed nami

Dodano: 12 maja 2009 06:39
Mecz Finałowy nr 2 przed nami
Arkadiusz Moras, Informacja własna
Obraz własny

Już dzisiaj o godzinie 18.00 Asseco Prokom Sopot oraz Turów Zgorzelec wyjdą na parkiet, aby walczyć o zwycięstwo w drugim pojedynku finałowym Polskiej Ligi Koszykówki w sezonie 2008/2009. W pierwszym meczu z tarczą boisko opuścili podopieczni Tomasa Pacesasa wygrywając 95:79.

Po raz kolejny faworytami widowiska są zawodnicy z Sopotu - bukmacherzy płacą za każdą wpłaconą przez nas złotówkę 1,30 zł, a za tryumf zgorzelczan możemy otrzymać 3,23 zł. Mimo tego, nie powinniśmy sugerować się statystykami i musimy zdawać sobie sprawę, że w sporcie ciężko cokolwiek przewidzieć. Zgorzelczanie kilka razy w tym sezonie udowadniali swoją wartość i bardzo prawdopodobnym jest, że dzisiaj walka o zwycięstwo będzie trwała do ostatnich sekund rywalizacji.

W poprzednim meczu bardzo krótko przebywał na parkiecie Bryan Bailey, który na codzień jest podstawowym zawodnikiem ataku Turowa i tak jak Tyus Edney w największym stopniu wpływa na rozegranie akcji zgorzelczan. Dlatego mam smutne wiadomości dla sympatyków KS Turowa - Bryan Bailey wrócił już do Zgorzelca, gdzie przejdzie szczegółowe badania barku i na pewno nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu.

Kluczowym elementem zbliżającego się spektaklu sportowego będzie walka na desce. Paweł Turkiewicz musi zrobić wszystko co tylko możliwe, aby jego zawodnicy poprawili ten kulejący w czasie niedzielnego meczu element - przypomnijmy, że "programiści" zebrali o 20 piłek więcej. Na pewno będzie to trudne w walce z takimi zawodnikami, jak Burrel, Burke, Woods czy Dylewicz, ale już kilka zespołów (Stal Ostrów Wielkopolski) udowodniło, że jest to możliwe. 

Najważniejszymi zawodnikami Asseco Prokomu są David Logan oraz Qyntel Woods, którzy ostatnimi czasy prezentują basket, jakiego w Polsce kibice jeszcze nie widzieli. Ten drugi dodatkowo zdobywa punkty w sposób, który zaskakuje każdego i wzbudza entuzjazm na trybunach. W przypadku, kiedy każdy z tych dwóch zawodników zagra na swoim dobrym, stałym poziomie, wręcz niemożliwym będzie pokonanie sopocian - dlatego głównym celem zgorzelczan będzie uprzykrzenie życia Loganowi oraz Woodsowi. 

Drugi mecz pomiędzy Asseco Prokomem Sopot a PGE Turowem Zgorzelec odbędzie się dziś w Sopocie. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18:00. Następnie rywalizacja przenosi się do Zgorzelca, gdzie kolejne mecze finałowe odbędą się w piątek i niedzielę. Do zobaczenia w Sopocie! 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp