LeBron i spółka po raz szósty

Dodano: 8 maja 2009 08:55
LeBron  i spółka po raz szósty
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Przed meczami Cavs w tegorocznym playoff już nikt nie zastanawia się czy ta drużyna wygra, ale czy będzie w stanie pobić kolejne rekordy zwycięstw w playoff.

We wczorajszym meczu cavs ponownie pobili lub wyrównali kilka rekordów, w tle odnosząc kolejną wygraną nad, można to chyba powiedzieć, bezradnymi koszykarzami Atlanty 105:85. W grze Kawalerzystów i ich lidera widać radość i zabawę grą co nie zapowiada aby ta seria mogła zakończyć się innym wynikiem niż 4-0 dla Cleveland.

LeBron zdobył w tym meczu 27 punków kończąc dwie pierwsze kwarty efektownymi zagraniami dla publiczności. Mo Williams dołożył do tego 15 a Wally Szczerbiak dorzucił 17 punktów. Oprócz tych trzech zawodników jeszcze dwóch innych popisało się podwójną zdobyczą punktową. Po pierwszych trzech kwartach przewaga Cavs była tak duża, że zawodnicy pierwszej piątki tej drużyny nie musieli grać więcej niż 30 minut średnio.

James po meczu powiedział: "Świetnie się bawię kiedy mam piłkę." - rzeczywiście tak to wygląda niestety dla fanów Atlanty. Przewaga Cavs jest wręcz przytłaczająca.

W tej chwili cavs mają w playoff bilans 6-0 czym wyrównali rekord ligi - w kolejnych sześciu meczach playof byli w stanie wygrać róznicą conajmniej 10 punktów. Tylko jedna drużyna w historii potrafiła zagrać tak w tej części rozgrywek, byli to Indiana Pacers w 2004 roku. Cavs poprawili także rekord Lakers z roku 1986, kiedy to Lakers wygrali trzy kolejne mecze playoff przynajmniej 20 punktami.

"Nie mogę powiedzieć, że jestem zaskoczony." - komentuje postawę swojego zespołu James. "Jesteśmy po prostu bardzo dobrym zespołem. Jesteśmy skupieni zdeterminowani i ufamy sobie nawzajem."

Nic dodać nic ująć. Wydaje się, że Cavs są murowanymi faworytami Konferencji Wschodniej a nawet można bez większego ryzyka powiedzieć, że faworytami  całej NBA do mistrzostwa w tym sezonie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp