Zmiany w przepisach dotyczących draftu
Dotychczas zawodnik, który zgłosił się do draftu przez blisko osiem tygodni mógł brać udział w campach i treningach z zespołami z NBA i - jeśli nie zatrudnił agenta - bezkarnie wypisać swoje nazwisko z listy uczestników naboru do najlepszej ligi świata. Od przyszłego roku ulegnie to zmianie.
W miniony czwartek władze NCAA poinformowały o znaczącej zmianie w przepisach. Już od przyszłego sezonu zawodnicy, którzy zgłosili się do draftu bez agenta będą mogli wypisać swoje nazwisko z listy uczestników naboru do NBA tylko do 8 maja. Dotychczas owa data była wyznaczana w połowie czerwca.
Zmiana przepisów ma wiele przyczyn. Pomysłodawcami byli oczywiście uniwersyteccy trzenerzy, którzy żalili się, że przez tak długi okres niepewności nie mogą budować zespołów na przyszły sezon. To wystaczyło, by przekonać prezydentów NCAA.Jest jednak druga strona medalu - w przepisach ligi NBA na razie nie będzie zmiany, bo musi być ona zatwierdzona przez związek graczy, a ten może zrobić to dopiero po sezonie 2010-11. Nowy przepis spowoduje, że zawodnicy z NCAA indywidualne treningi w klubach NBA będą odbywać nie w czerwcu, a pod koniec kwietnia. To nie podoba się większości uniwersytetom, bowiem właśnie w tym okresie studenci kończą akademicki rok i zaliczają większość przedmiotów.Już od przyszłego roku w życie wejdzie jeszcze jedna istotna zmiana. Dotychczas zawodnik, który nie zatrudnił agenta i jednocześnie nie został wybrany w drafcie miał 30 dni, by wrócić na uczelnię. Teraz zawodnicy z NCAA takiej możliwości mieć nie będą.