Hawks - Heat nadal nierozstrzygnięte
Dzisiejszej nocy Miami Heat przedłużyło swoje szanse na awans do drugiej rundy play off i po doskonałym spotkaniu pokonali "Jastrzębi" 98:72, od początku spotkania niezagrożenie prowadząc i kontrolując przebieg gry.
Piersze skrzypce wśród "Żarów" tradycyjnie już rozgrywał Dwayne Wade - 41 punktów, 5 zbiórek i 2 fenomenalne wręcz bloki.
Wspierał go pierwszoroczniak Michael Beasley (22 punkty, 15 zbiórek), który najwyraźniej wziął przykład z innego debiutanta - Derricka Rose'a, i jego wzorem wspiął się o jeden szczebel wyżej swoich możliwości w porównaniu do tego co prezentowali obaj w sezonie zasadniczym.
Po stronie Hawks nie zawiódł jedynie Mike Bibby (20pkt,7zb), natomiast słabiej wypadli Joe Johnson i Josh Smith, którzy razem zdobyli zaledwie 20 punktów przy ledwo 30% skuteczności z gry.
Decydujące spotkanie już w najbliższą niedzielę w Atlancie.