Rockets bardzo blisko drugiej rundy

Dodano: 27 kwietnia 2009 12:42
Rockets bardzo blisko drugiej rundy
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

Yao Ming woli nie myśleć jak blisko on i jego Houston Rockets są od drugiej rundy playoff i uspokaja wesołe nastroje w drużynie. Jednak na boisku Yao zdobył 21 punktów i miał 12 zbiórek dzięki czemu Rockets wygrali mecz 89:88 z Blazers i prowadzą w serii do czterech zwycięstw 3-1.

"Mamy ciągle do wygrania jeden mecz. Kiedyś juz prowadziliśmy w serii dwoma zwycięstwami. Moje doświadczenie mówi mi, ze dopóki nie wygramy czwartego mecz powinniśmy myśleć, że w serii jest 0-0."- powiedział Yao.

Od roku 2002 kiedy to Rockets wybrali go w drafcie Yao w playoff zagrał trzykrotnie za każdym razem odpadając w pierwszej rundzie i rzeczywiście w dwóch tych przypadkach Rockets prowadzili już różnicą dwóch zwycięstw, stąd może ma pesymistyczne podejście do obecnej sytuacji, która dla jego zespołu wydaje się bardzo komfortowa.

Luis Scola zdobył 17 punków a Shane Battier dołożył 14 i 6 asyst dla Rockets. Zwycięstwo jest o tyle ważne, że przełamało niemoc Houston w czwartych meczach serii playoff. Rockets od 1998 roku nie potrafili wygrać czwartego meczu, który często jest przełomowy dla rywalizacji w playoff, a takich okazji mieli sześć. Kolejne, być może decydujące o awansie, spotkanie zostanie rozegrane w nocy z wtorku na środę czasu polskiego w Portland.

Brandon Roy zdobył 31 punktów dla Blazers trafiając 13 na 13  z linii rzutów wolnych. Trener Nate Mcmillan juz nie moze doczekac się kolejnej konfrontacji swojej najmłodszej w tegorocznym playoff drużyny. "To jeszcze nie koniec dopóki potrzebują oni jeszcze jednego zwycięstwa. W dwóch ostatnich przegrywaliśmy minimalnie więc myślę, że jeszcze mamy szanse na odwrócenie losów tej serii."

Dla Portlandczyków tegoroczny udział w playoff jest pierwszym od 2003 roku. Na ostatnich 11 meczów na wyjeżdzie w tej fazie rozgrywek wygrali zaledwie raz. Z kolei Rocets, kiedy Yao rzucał 20 lub więcej puktów w tym sezonie mają bilans 34-4. Krótko mówiąc statystyka jednoznacznie wskazuje Rockets jako kandydata do następnej rundy. Na szczęście koszykówka to nie tylko statystyka i abyśmy mieli pewność kto przejdzie dalej musimy poczekać przynajmniej do wtorkowej nocy.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp