Lawson i Ellington w drafcie
Ty Lawson i Wayne Ellington przed rokiem odłożyli swoje marzenia o grze w NBA na bok, dzięki czemu w tym sezonie zdobyli uniwersyteckie mistrzostwo i tym samym podnieśli swoje draftowe notowania. Teraz - z tytułem na koncie - uznali, że to najlepszy czas, by przejść na zawodostwo.
Obaj swoją decyzję ogłosili w miniony czwartek, a więc kilka tygodni po zwycięskim meczu z Michigan State w finale rozgrywek 2008/09 na uniwersyteckich parkietach.
Zarówno Lawson, jak i Ellington byli już przed rokiem w drafcie - wówczas nie zatrudnili jednak agentów i po zaprezentowaniu się na przeddraftowych campach postanowili wrócić na uniwersytet.
- Wygrywając mistrzostwo zrobiliśmy, co do nas należało. Lepszej okazji by pójść do NBA, już mieć nie będziemy - przyznał Ellington.
- To zdecydowanie ich czas. Bez wahania mogę powiedzieć, że bardzo ich lubię. To było świetnie doświadczenie patrząc jak dorastają, zarówno prywatnie, jak i koszykarsko - powiedział natomiast trener North Caroliny, Roy Williams.