P. Turkiewicz: Chodzi oto żeby wygrać cztery spotkania i awansować do finału.

Dodano: 25 kwietnia 2009 01:03
P. Turkiewicz:  Chodzi oto żeby wygrać cztery spotkania i awansować do finału.
Paweł Łakomski, Informacja własna
WikiMedia

Serdecznie zapraszamy do przeczytania wywiadu z trenerem PGE Turowa Zgorzelec, Pawłem Turkiewiczem. 

Paweł Łakomski: Panie trenerze spodziewał się dzisiaj tak łatwego zwycięstwa?Paweł Turkiewicz: Nie, to tylko w perspektywie meczu okazało się, że wynik będzie taki, a nie inny. Poza tym każdy chce wygrywać na wyjeździe. My nie do końca wykorzystaliśmy atut własnego parkietu dlatego chcieliśmy dziś bardzo wygrać. Cieszę się, że moi zawodnicy byli skoncentrowani przez 40 minut. Jednak wynik nie ma znaczenia, chodzi oto żeby wygrać cztery spotkania i awansować do finału.

PŁ: Widać dziś było, że priorytetem dla was było zatrzymanie Demetrica Bennetta, co udało wam się w 100%. Amerykanin zagrał dziś bardzo słabo, cztery oczka na jego koncie są bardzo rzadkim widokiem. PT: Można powiedzieć, że w pierwszym meczu u nas to właśnie Bennett zabrał nam zwycięstwo, dlatego rzeczywiście kluczem dla nas było zatrzymanie dzisiaj Amerykanina. Jest to bardzo groźny zawodnik, wiele zagrywek jest ustawione właśnie pod niego, na szczęście mam graczy, którzy potrafili dzisiejszego wieczoru go zatrzymać i z tego jestem bardzo dumny. 

PŁ: Z czego jest Pan najbardziej zadowolony patrząc przez pryzmat tych dwóch zwycięstw?PT: Z defensywy. Drugi mecz z rzędu drużyna ze Słupska w drugiej połowie zdobywa raptem 30 punktów i to jest klucz do zwycięstwa. 

PŁ: Czy uważa Pan, że gdybyście w pierwszym meczu poszli za ciosem, tak jak w drugim i trzecim spotkaniu to dziś na swoim koncie mielibyście trzy zwycięstwa i finał byłby na wyciągnięcie ręki?PT: To jest gdybanie. Jest po fakcie. W rywalizacji z Energą Czarnymi prowadzimy 2:1 i na tym teraz bazujemy.

PŁ: Podopieczni Gaspera Okorna na pewno w niedzielę będą bardzo zmotywowani, gdyż dla nich będzie to ostatnia szansa w awansie do finału. W moje ocenie w Zgorzelcu drugi raz na pewno nie wygrają i tutaj pojawia się pytanie, co zrobić by za dwa dni cieszyć się z trzeciego zwycięstwa nad słupszczanami? PT: Znów postaramy się zagrać, jak najlepiej w obronie. Będziemy chcieli zatrzymać poszczególnych zawodników rywala. To zawsze jest kluczem do zwycięstwa. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp