Energa Czarni Słupsk przegrywa z PGE Turowem Zgorzelec

Dodano: 24 kwietnia 2009 23:26
Energa Czarni Słupsk przegrywa z PGE Turowem Zgorzelec
Paweł Łakomski, Informacja własna
MediaWiki
Grający bardzo dobrze w obronie Turów, pokonał na wyjeździe nieskutecznych dzisiaj słupszczan 80:65. Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył z linii rzutów wolnych Chris Booker. Następnie 12 oczek pod rząd zdobyli goście. Świetnie mecz rozpoczął Damir Milijkovic, który był dzisiaj motorem napędowym swojego zespołu. Szybko na dobrą grę zgorzelczan zareagował Gasper Okorn, który poprosił o czas. Czarni od tamtej pory zaczęli grać dobrze w obronie i ataku. Po pierwszych dziesięciu minutach prowadzili podopieczni Pawła Turkiewicza 17:14. Druga kwarta należała do gospodarzy. Ciężar gry na siebie wziął Mateo Kedzo. Chorwat po pierwszej połowie był najlepszym strzelcem swojego zespołu. Energa Czarni grała bardzo agresywnie w obornie. Szczególnie mocno męczył rywali Mantas Cesnauskis, który szybko złapał trzy faule. Wśród gości nadal dobrą skuteczność podtrzymywał Milijkovic. Po pierwszej połowie kibice zgromadzeni w hali Gryfia oglądali bardzo wyrównany pojedynek, w którym jak dotąd był remis 35-35.Po wznowieniu gry na parkiecie istniała już tylko jedna drużyna. Podobnie, jak to było w drugim meczu Turów po raz kolejny pokazał słupszczanom na czym polega zespołowa gra. Najlepszym przykładem są asysty, aż 21 na koncie gości. Czarne Pantery mimo że były wspomagane głośnym dopingiem, nie trafiali z najprostszych pozycji. Bardzo słabo grał Demetric Bennett. Amerykanin, który w ostatnich spotkaniach notował zawsze więcej niż dziesięć punktów dziś zdobył ich zaledwie 4.  W czwartej kwarcie gospodarze byli blisko zbliżenia się na kilka punktów do wicemistrza kraju, jednak znów dopadła ich nieskuteczność. Goście, którzy nie chcieli popełnić błędu z pierwszego pojedynku w Zgorzelcu, punktowali swoich rywali. W ostatnich minutach szkoleniowiec Turowa po raz kolejny dał pograć, młodym zawodnikom, którzy dopiero poznają grę na najwyższym poziomie. Ostatecznie PGE Turów Zgorzelec odniósł drugie zwycięstwo i tym samym jest, coraz bliżej finału  Mistrzostw Polski.  Energa Czarni Słupsk - Turów Zgorzelec 65:80 (14:17, 21:18, 12:20, 18:25) Energa Czarni: Booker 11, Kedzo 10 (1), Sroka 2, Bennett 4, Burks 5, Leończyk 6, Dutkiewicz 2, Bakić 15 (1), Cesnauskis 7 (1), Malesa 0, Pabian 3 (1).  Turów: Turek 8, Daniels 6, Roszyk 1, Miljković 18 (6), Edney 9, Witka 10 (2), Bailey 12 (1), Harris 0, Bochno 3, Stefański 2, Drobnjak 11 (1), Strzelecki 0.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp