Nie chce grać w NBA
Dodano: 23 kwietnia 2009 23:55
Autor: Paweł Łakomski, espn.com
Zdjęcie: WikiMedia
Młody utalentowany Jeremy Tyler postanowił, że sezon 2009/2010 rozegra w Europie, co oznacza, ze nie skończy szkoły średniej! 17-letni center zrezygnował z ostatniego roku gry na swojej uczelni i szykuje się do gry na Starym Kontynencie. - W lidze szkolnej nie robiłem postępów i to stawało się nudne. Każdy mecz wyglądał tak samo. Byłem potrajany i mocno faulowany. Po każdym spotkaniu miałem liczne zadrapania i byłem cały poobijany. To nie było dla mnie dobre – powiedział Tyler.Amerykanin jest typowany do numeru jeden w drafcie w 2011 roku, jednak on sam nie za bardzo pali się do gry w NBA. Jak sam mówi woli grać w Europie, gdzie jest po prostu ciekawiej. – Chciałbym spróbować swoich sił w lidze hiszpańskiej – oznajmia. Na pewno na brak ofert nie będzie narzekał, a swoje zainteresowanie wyraziła już Unicaja Malaga. Podobna sytuacja miała miejsce przed rokiem. Brandon Jennings postanowił wyjechać za ocean, po tym jak nie udało mu się dostać na studia. Podpisał kontrakt z Lottomatiką Roma, z którą występował z powodzeniem w Eurolidze.