Lakers pokonali Jazz 119:109 i prowadzą w serii 2-0

Dodano: 22 kwietnia 2009 08:25
Lakers pokonali Jazz 119:109 i prowadzą w serii 2-0
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Kobe Bryant rzucił 26, Pau Gasol 22 a Lamar Odom wchodząc z ławki zanotował 19 punktów. Dzięki grze tych trzech graczy Lakers pokonali Jazz 119:109 i w serii do czterech zwycięstw prowadzą 2-0.

Dla trenera Lakers Phil'a Jackson'a było to 195 zwycięstwo w playoff co jest rekordem NBA.

Deron Williams zdobył w tym meczu 35 punktów (rekord kariery w playoff) a Carlos Boozer zaliczył 20 punktów i miał 10 zbiórek dla Jazz, którzy kolejne dwa spotkania będą grali w Salt Lake City. W składzie Jazz ciągle nie pojawił się center Mehmet Okur.

Utah przegrali po raz 11 z rzędu w Staples Center wliczając mecze playoff i sezonu regularnego.

Już pierwsza kwarta wygrana przez Lakers 41:29 pokazała, że Jeziorowcy nie chcą nawet dopuścić myśli o zwycięstwie do zawodników Jazz. 12 punktowa strata nie zraziła jednak Jazz, którzy podjęli walkę i w czwartej kwarcie zmniejszyli przewagę Lakers do zaledwie pięciu punktów. Duży udział w tej udanej pogoni miał oczywiście Deron Williams, który zdobył sześć punktów z rzędu doprowadzając do wyniku 105:99 na 5 minut i 22 sekundy przed końcem meczu. Wtedy do głosu doszegł Carlos Boozer, po którego pięciu kolejnych punktach dla Jazz na tablicy widniał wynik 111:106. Niestety dla sympatyków Jazz Kobe szybko odpowiedział  trafiając za trzy i asystował przy kolejnej trójce Trevor'a Ariza'y. Lakers zakończyli meczy przy znakomitej skuteczności z gry na poziomie 60% i tak naprawdę ani przez chwilę nie stracili kontroli nad spotkaniem.

Co jest pocieszając w całej tej sytuacji dla kibiców Jazz. Otóż w poprzednim sezonie po dwóch meczach w L.A., Lakers także prowadzili 2-0 a jednak Jazz byli w stanie, po dwóch kolejnych u siebie, doprowadzić do remisu 2-2. Może w tym sezonie będzie podobnie choć kontynuujące ten tok myślenia trzeba również pamietać, że kolejne dwa mecze w tamtej serii wygrali gracze Phil'a Jackson'a kończąc potyczkę 4-2. Jak będzie w tym roku powinien pokazać kolejny mecz, który w czwartek odbędzie się w Utah. Jeżeli Jazz nie wygrają tego meczu seria w zasadzie będzie zakończona, jeżeli jednak uda im się wygrać nie będą jeszcze na straconej pozycji.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp