Magic przegrywają z 76ers
Dodano: 20 kwietnia 2009 20:36
Autor: Grzegorz Więcławek, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Chyba nikt zgromadzony w hali Amway Arena nie spodziewał się tego co wydarzyło się tam ubiegłej nocy. Faworyci tego spotkania, koszykarze Orlando Magic bo bardzo dramatycznej końcówce musieli uznać wyższość zespołu Philadelphia 76ers i ulegli przed własną publicznością w stosunku 100-98. Początek spotkania ekipa Orlando rozpoczęła znakomicie. Po celnych rzutach Alstona I Lewisa, Magic prowadzili 5-0. Wypracowana przewaga nie trwała jednak zbyt długo, gdyż po paru minutach na tablicy wyników widniał remis. Po pierwsze kwarcie ekipa z Philadelphia prowadziła minimalnie różnicą pięciu oczek.Następna odsłona meczu to zdecydowanie lepsza gra w wykonaniu graczy z Orlando. Schodząc do szatni po dwóch kwartach, to oni tym razem mieli przewagę 4 punktów. Trzecia ćwiartka to dominacja na parkiecie koszykarzy Magic. Pod koniec tej kwarty prowadzili 79-61. Trener Magic widząc przewagę zespołu postanowił zmienić podstawowych graczy i dać pole do popisu zmiennikom. Wtedy właśnie rozpoczęły się problemy zespołu z Orlando. Przewaga stopniowo malała, tak aby na 12.5 sekundy do końca meczu na tablicy wyników widniał remis 98-98. W posiadaniu piłki była ekipa 76ers i celnym rzutem na 2.2 sekundy przed końcem popisał się Andre Iguadala. Nasz jedyny Polak w NBA, Marcin Gortat na parkiecie spędził nieco więcej niż 10 minut. Przez ten czas zanotował 2 zb. i miał jeden blok. Nie oddał jednak żadnego rzutu.