Kto jutro pojedzie na urlop?
Dodano: 16 kwietnia 2009 21:23
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Czy jutro dojdzie do sensacji i niżej notowany Atlas Stal Ostrów Wielkopolski pozbawi Asseco Prokom szans na obronienie tytułu mistrza Polski? W Sopocie zapowiada się znakomite widowisko! Miało być łatwo i przyjemnie. Tak zapewne wyobrażali sobie kibice Prokomu ćwierćfinałowe spotkania z drużyną Andrzeja Kowalczyka. Wszyscy typowali, że sopocianie bez problemu wygrają trzy spotkania i zapewnią sobie awans w najlepszej czwórce ligi. Tak się jednak nie stało. Grający w ośmiu Atlas, sprawił wielką niespodziankę pokonując w Sopocie Prokom 92:90. W tamtym pojedynku w hali 100-lecia znakomicie zagrała trójka Hughes, Szubarga i Jovanovic. To właśnie dzięki znakomitej skuteczności tych zawodników ostrowianie po raz kolejny udowodnili, że bardzo lubią grać z mistrzem Polski. Jednak nazajutrz podopieczni Tomasa Pacesasa pokonali gości z Wielkopolski 84:78.Po dwóch spotkaniach wiadome było, że zostaną rozegrane kolejne dwa w Ostrowie. W pierwszym góra byli sopocianie, zaś dzień później popularna ,,Stalówka”. W rywalizacji pomiędzy obydwoma zespołami jest remis 2:2 i już jutro zostanie rozegrany ostateczny, decydujący mecz o tym, kto zagra w półfinale. Teoretycznie murowanym faworytem jest Prokom. Jednak, jeśli sugerować się tym tropem, to dlaczego nie stało się tak w spotkaniu numer jeden oraz trzy? Mistrzowie Polski będą pod wielką presją, gdyż dla nich priorytetem jest obrona tytułu mistrzowskiego. Wiele będzie zależeć od dyspozycji kapitana Davida Logana oraz rozgrywającego ostatnio znakomite spotkania Qyntela Woodsa. Ich rywal Atlas, najpierw sprawił niespodziankę eliminując w pre-playoffach Polonię GAZ Ziemny Warszawa, a następnie walczy z Asseco Prokomem, jak równy z równym o miejsce w półfinale. Znacznie przyczynili się do tego gracze obwodowi – Krzysztof Szubarga oraz Brandun Hughes. Niewiele gorzej spisuje się Nikola Jovanović, który bardzo dobrze wypada w walce z doświadczonym Patem Burke. Na pewno jutrzejszy pojedynek będzie bardzo emocjonujący i do końca nie będzie wiadomo, kto zagra o finał z Anwilem Włocławek. Mecz pokaże TVP Sport. Początek transmisji o 19.00 Typ autora: Atlas