Prokom - Stal 2:1
Atlas Stal Ostrów Wielkopolski nie podołał gosciom z Sopotu i uległ w trzecim spotkaniu fazy play off 79:85. Po raz kolejny bardzo dobrze zaprezentował się Qyntel Woods, który zaliczył 21 punktów i 6 razy zebrał piłkę z tablicy.
Na samym początku dzisiejszego spotkania gospodarze próbowali narzucić własny styl gry - wynik pierwszej kwarty wynosił 28:17 dla podopiecznych trenera Kowalczyka. Na nieszczęście "Stalówki" sytuacja odwróciła się w kolejnej odsłonie - Prokom prowadził po pierwszej połowie 41:44.
Przez kolejne 20 minut widowisko przebiegało podobnie jak w dwóch pierwszych kwartach. Mistrzowie Polski nieskutecznie starali się odskoczyć rywalowi na większą różnicę oczek. Ostatecznie, w końcówce ostrowianie popełnili więcej błędów i to oni schodzili z parkietu w nienajlepszych nastrojach.
"Stalówce" nie pomogła dobra dyspozycja Jovanovica, który poza 23 punktami, 2 razy asystował i 4 razy zebrał piłkę z atakowanej tablicy. Warto również odnotować 8 asyst Krzysztofa Szubargi, który udowadnia, iż zasługuje na miejsce w kadrze prowadzonej przez Mulego Katzurina.
Asseco Prokom Sopot znacząco - 33 do 21 - wygrał rywalizację na tablicach. Najwięcej zbiórek w ekipie z Sopotu zapisał na swoim koncie Patrick Burke, który tym razem oddał mało rzutów - 4 z gry. Pochwały należą się również wspomnianemu wcześniej Qyntelowi Woodsowi oraz Davidowi Loganowi, który zdobył 15 punktów. Przyzwoicie zaprezentował się również "wiecznie młody" Adam Łapeta, który miał 9 punktów i 6 zbiórek.