W pojedynku gigantów Ming lepszy od Howard'a
To już piąty sezon Howard'a a Yao Ming komplementując jego grę twierdzi, że walka z nim pod koszem z roku na rok jest coraz trudniejsza. Jednak te przedmeczowe grzeczności nie przeszkodziły gigantowi z Państwa Środka zagrać lepiej niż gigant z Florydy i poprowadzić Rockets do zwycięstwa 93:83.
Yao przez cały mecz dominował pod koszami i zaliczył 20 punktów i 16 zbiórek. a jego przewaga nad Howardem momentami wydawała się nieprawdopodobna. Yao trafił 8 z 13 oddanych rzutów i zablokował dwa rzuty przeciwnika. Grał przez 38 minut i razem z Dikembe Mutombo powstrzymywał Howarda, który zdobył zaledwie 13 punktów i miał 10 zbiórek.
"On jest coraz silniejszy i szybszy. Zdobył dużo nowych umiejętności w ataku. Je jednak gram na swoim dobrym poziomie i to na razie wystarcza aby go powstrzymać." - tak Yao komentował walkę z Howard'em.
Bardzo dobry mecz zagrał także Ron Artest, który zanotował 16 punktów i ustanowił swój rekord sezonu w asystach, otwierając drogę do kosza swoich kolegów siedmiokrotnie. Rakiety powstrzymały Magików na najniższym poziomie jeżeli chodzi o zdobycz punktową od 11 lutego. Orlando trafiali zza linii rzutów za trzy ze skutecznością 35% a w całym meczu trafiali zaledwie co trzeci rzut. Artest tak komentował mecz: "Nasza obrona była bardzo dobra. Zrealizowaliśmy w 100% założenia przedmeczowe."
Notka: Yao w ostatnich sześciu meczach notował double-double. Howard w tym sezonie zagrał 60 takich spotkań. Rockets w tym sezonie we własnej hali mają bilans 32-8, jest to najlepszy bilans tej drużyny od sześciu sezonów.