Anwil wygrał, ale jest czwarty
Anwil Włocławek wygrał swoje ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego z Sokołowem Znicz Jarosław, ale pomimo tej wygranej zajął czwarte miejsce w końcowej tabeli. Zajęcie tego miejsca daje Anwilowi awans do rozgrywek o Puchar Polski, które odbędą się już w najbliższy weekend. Wygrana Anwilu nie przyszła jednak bez większych kłopotów. Słowa uznania należą się bez wątpienia podopiecznym Dariusza Szczubiała. Znicz przegrywając różnicą nawet 22 punktów nie składał broni i w pewnym momencie kolejna sensacja ligowa wisiała na włosku.
Pierwsze minuty były bardzo wyrównane. Gdy punkty zdobyli jedni, tym samym odpowiadali drudzy. Po stronie przyjezdnych bardzo dobrze radził sobie podkoszowy- Paul Miller. Amerykanin rozegrał już drugie bardzo dobre spotkanie z rzędu. Po stronie gospodarzy już tradycyjnie prym w zdobywaniu punktów wiódł Quinton Day. Amerykanin tak, jak już wspominałem nie tylko zdobywał dużo punktów, ale także zanotował 5 asyst. Ostateczny wynik po pierwszej ‘dziesiątce’ to 24:20.
Druga połowa była także bardzo wyrównana. Niestety gracze obu drużyn zagrali na dużo słabszej skuteczności. Zawodnicy czy to jednej, czy drugiej ekipy nie potrafili zdobyć punktów z najprostszych pozycji. Mało tego, popełniali dużo strat i przewinień. Można stwierdzić, że cała druga kwarta stała na dość niskim poziomie sportowym. Ostateczny wynik po I-ej połowie to 41:35 dla gości z Włocławka.
Trzecia kwarta była przełomowym momentem spotkania. Tuż po przerwie Anwil zaczął uciekać, i gdy miał kilkunastopunktową przewagę, wydawało się, że Sokołów już się nie podniesie. Było jednak zupełnie inaczej. Gospodarze raz za razem przeprowadzali szalone akcje, czego efektem była seria rzutów za trzy, kilka z nich znalazło drogę do kosza i Znicz doszedł włoclawian tylko na 4 punkty! Wówczas sprawy w swoje ręce wziął Łukasz Koszarek. Nie dosyć, że sam zdobywał punkty w bardzo ważnych momentach to zanotował też 9 asyst i miał aż 6 zbiórek. Dwie ważne trójki dorzucił Tommy Adams, dużo punktów spod kosza zdobywał Paul Miller. Ten ostatni, kiedy tylko mógł, starał się uatrakcyjnić widowisko i z całym impetem ‘pakował’ piłkę do kosza.
Dzisiejszego wieczora dobra gra Daya, Timberlaka i Neltnera ( w sumie zdobyli oni 48 punktów) to było zbyt mało i Anwil dowiózł to tak bardzo upragnione zwycięstwo do końca. Ostateczny wynik meczu miedzy Sokołowem Znicz Jarosław a Anwilem Włocławek to 89:79 dla włocławian.
Już jutro w Warszawie zostaną rozlosowane pary półfinałowe Pucharu Polski. Oczywiście nasz serwis poinformuje Państwa o wynikach tego losowania.