Thunder popsuli szyki Popovich'owi
Kevin Durant rzucił 25 punktów a Thabo Sefolosha dołożył 12. Dzięki grze tych dwóch zawodników słabi Thunder niespodziewanie pokonali aspirujących do tytułu mistrza NBA San Antonio Spurs 78:76.
San Antonio zbudowali przewagę w pierwszych 10 minutach meczu, ale potem nie zrobili nic aby dowieźć zwycięstwo do końcowego gwizdka. A powód do zwycięstwa był poważny gdyż dla Gregg'a Popovich'a, był to 1000 mecz w karierze jako trenera Spurs.
"Niestety dziś przytrafiło mi się najgorsze co może zdarzyć się trenerowi" - powiedział Pop. "Mieliśmy wszystko pod kontrolą, wygrywaliśmy, ale przegraliśmy bo to jest koszykówka. Mecz trwa 48 minut więc jest mnóstwo czasu na odrobienie strat. Nie zdarza się to często, ale niestety dla nas, dziś się zdarzyło."
Thunder nie prowadzili w tym meczu aż do połowy czwartej kwarty, jednak byli w stanie zatrzymać San Antonio w końcówce i sprawić, że zdobyli oni najmniej punktów w tym sezonie. Przełomowym momentem meczu był niecelny rzut za trzy Tony Parker'a z lewej strony boiska, po któym Thunder wiedzieli, że wygrają ten mecz.
Parker zdobył 28 punktów najwięcej dla Spurs, Tim Duncan rzucił 14 punktów i miał 12 zbiórek a Matt Bonner dołożył 10 kolejnych oczek.
Dla Oklahomy było to czwarte kolejne zwycięstwo na własnym parkiecie. Po meczu lider najmłodszego klubu w NBA Kevin Durant nie ukrywał satysfakcji z tego zwycięstwa. "Kiedy gramy przeciwko tak wspaniałym drużynom jak Spurs zawsze potrafimy się skoncentrować. Myślę, że nasza obrona była przyczyną tego zwycięstwa. Spurs wygrywali obroną wiele meczów a my możemy się od nich uczyć właśnie w takich meczach jak to powinno się robić."
W tym meczu trener Spurs Gregg Popovich dołączył do elitarnego grona 23 trenerów, którzy poprowadzli kluby NBA w 1000 meczów. Tylko Phil Jackson (731) i Pat Riley (716) mieli więcej zwycięstw w pierwszych 1000 meczów jako trenerzy. Popularny Pop może pochwalić się bilansem 676:324. Popovich jest też siódmym trenerem w historii który swoje 1000 pierwszych meczów w tej roli rozegrał z jednym klubem.