Pogrom w Wałbrzychu

Dodano: 14 marca 2009 20:17
Pogrom w Wałbrzychu
Dawid Rudolf, Informacja własna
MediaWiki

Koszykarze Atlasu Stal Ostrów Wlkp. jechali do Wałbrzycha po zwycięstwo nad pewnym już degradacji Górnikem Wałbrzych. Przedmeczowe założenia wykonali w 100% gromiąc gospodarzy aż 126:79. Przyjezdnych poprowadził do zwycięstwa reprezentant Polski, Krzysztof Szubarga.

Już sam początek spotkania zapowiadał zwycięstwo drużyny przyjezdnych. Wynik może na to nie wskazywać, jednak goście byli dużo bardziej zgrani, często akcje drużyny Stali były przeprowadzane jak po przysłowiowym "sznurku". Co innego można powiedzieć o grze gospodarzy, gdzie obronę rywali w zasadzie w pojedynkę starał się sforsować Adam Waczyński.

Wskutek takiej gry obu drużyn Victoria Górnik przegrywał po pierwszej kwarcie 21:26, jednak obraz gry jeszcze bardziej powiększał optycznie stratę do gości. Prawdziwa rzeź rozegrała się dopiero w drugiej kwarcie. Jak się okazało, pierwsza "ćwiartka" meczu była tylko preludium do niezwykle efektywnej gry ostrowian. Wszyscy zawodnicy drużyny przyjezdnych rzucali na niezwykłej skuteczności, a obrońca reprezentacji Polski, Krzysztof Szubarga przechodził samego siebie. W całym meczu zdobył 28 punktów, 8 asyst, 6 zbiórek i 6 przechwytów i dzięki temu jest największym kandydatem do wyróżnienia jego osoby, jako najlepszego gracza ostatniej kolejki rundy zasadniczej. To głównie dzięki jego świetnej grze, Atlas Stal prowadził do przerwy aż 61:37.

Przyjezdni nie poprzestali jednak na tym i również w drugiej połowie spotkania powiększali przewagę. Nadal znakomicie funkcjonowały rzuty z dystansu gości (w całym meczu 16/25). W grze Vicotrii Górnika natomiast za wiele się nie zmieniło. Ogromna straty tylko osłabiała morale gospodarzy, którzy byli myślami już praktycznie poza spotkaniem. Nie mogło się to nie odbić na wyniku. Trzecią kwartę wałbrzyszanie przegrali 22:31, a w takim wypadku wynik decydującej części meczu był niezwykle łatwy do przewidzenia. W niej również lepsi okazali się przyjezdni i ostateczny wynik spotkania brzmi aż 126:79.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp