Wywiad Przemysław Frasunkiewicz

Dodano: 11 marca 2009 19:54
Wywiad Przemysław Frasunkiewicz
Paweł Łakomski, Informacja własna
WikiMedia

Paweł Łakomski: Przed meczem zakręciła Ci się łezka w oku, gdy kibice Energi Czarnych Słupsk przekazali na Twoje ręce flagę z napisem,,Viva la Franz”?Przemysław Frasunkiewicz: Oczywiście! Jest to piękny gest z ich strony i chciałbym jeszcze raz serdecznie im za to podziękować. Cieszę, że pomimo nieudanego zarówno dla mnie, jak i dla Energi Czarnych Słupsk poprzedniego sezonu zostałem dobrze zapamiętany. Jeszcze raz chciałbym z całego serca podziękować tym fantastycznym kibicom, którzy zawsze czy to jest źle czy dobrze tworzą niezapomnianą atmosferę w Gryfi.

P.L: Gdyby ktoś popatrzał dziś tylko na statystyki, ale nie znając wyniku myślę, że byłby pewien, iż zwycięzcą w tym spotkaniu był właśnie Twój zespół. Można powiedzieć, że zdominowaliście Czarnych pod koszem. Wygrane zbiórki różnicą 21 oczek mówią same za siebie.

P.F: Akurat tak się mecz ułożył, że udało nam się wygrać ,,deskę”, ale myślę że kluczowe tutaj były straty. Gdy na wyjeździe popełnia się 18 start, a drużyna przeciwna tylko 3 to nie można myśleć o zwycięstwie. Myślę, że gdybyśmy uniemożliwili oddanie rzutów za trzy Bennettowi to w końcówce mogłoby być różnie.

P.L: Przegraliście bardzo ważny mecz dla układu tabeli. Co teraz, jak to w Twojej ocenie będzie dalej wyglądać?

P.F: Wygrywając dzisiaj zapewnilibyśmy sobie wyższe miejsce niż ósme. Mamy teraz mecz z PGE Turowem Zgorzelec, u siebie jesteśmy silni i myślę, że pokażemy się z naprawdę dobrej strony. Rundę zasadniczą zakończymy wyjazdem do Ostrowa i trudno powiedzieć, co się będzie działo, bo aż 5 zespołów ma takie same szanse zająć miejsca od 5 do 8.

P.L: Dziś rozegrałeś bardzo dobry mecz. Grałeś tak, jak za dawnych dobrych czasów, czyli z głową, pod zespół. Czy to właśnie magia Gryfi sprawiła, że kibice w Słupsku mogli zobaczyć starego dobrego Franza?

P.F: W Gryfi zawsze się gra świetnie, a czy grałem dobrze to trudno powiedzieć. Po przejściu ze Słupska do Polonii spotkałem się z zupełnie inną myślą szkoleniową. W Polonii główne role odgrywają Mike i Greg i to przynosiło efekty w postaci zwycięstw.

P.L: Polonia w tym sezonie pokazała dwa oblicza – dobre i złe. Na co tak naprawdę stać Twój zespół?

P.F: Nie zgodzę się z tym, że pokazaliśmy złe oblicze, bo z tego co się orientuje to mamy cztery razy mniejszy budżet niż Czarni i w bezpośrednim pojedynku jest remis. Prawdą jest to, że w ostatnim czasie nie graliśmy tak, jak choćby na początku sezonu. Jednak przytrafiły nam się kontuzje w zespole, trener wprowadzał także kilku nowych graczy na bardzo newralgicznej pozycji numer 2. Teraz powoli wracamy na tą ścieżkę zwycięstw szkoda jednak, że nie udało nam się wygrać w Słupsku.

P.L: Porozmawiajmy o reprezentacji. Jak reagujesz na takie głosy, że PZKosz najpierw umieszcza Cię w szerokiej kadrze na Mistrzostwa Europy, a kilka tygodni później przychodzi Pojedynek Gigantów i w reprezentacji Polski nie widzimy Przemysława Frasunkiewicza.

P.F: Widocznie nie jestem gigantem(śmiech). Myślę, że skoro już jestem w tej szerokiej kadrze to mam nadzieję, że dostanę szansę podczas przygotowań i tam pokaże, na co mnie stać. Aczkolwiek ja rzadko, kiedy wybiegam w przyszłość. Staram się zawsze patrzeć na kolejny mecz, a nie na te, które odbędą się w dalekiej przyszłości.

P.L: A jak ocenisz sam ten Pojedynek Gigantów?

P.F: Cieszy mnie, że wygrała Polska reprezentacja, co prawda tylko zawodnicy z polskiej ligi mogli wziąć w tym udział, ale tym bardziej cieszy, iż nie było tych największych gwiazd i chłopaki dali sobie rade z obcokrajowcami.

P.L: Jak oceniasz nasze szanse naszej reprezentacji na Mistrzostwach Europy, które już za kilka miesięcy?

P.F: Myślę, że spokojnie możemy pokonać Bułgarie, co do pozostałych to może być ciężko, ale na pewno będzie można powalczyć. Liczę także po cichu na medal…

Paweł Łakomski

Paweł Łakomski

Paweł Łakomski zaczynał swoją zawodową drogę w naszym portalu, gdzie publikował teksty o koszykówce. Obecnie pracuje w Polskim Związku Koszykówki jako dyrektor ds. komunikacji i PR. Łączy doświadczenie dziennikarskie z umiejętnościami w zakresie komunikacji, wspierając promocję polskiej koszykówki.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp