Wywiad Andrzej Twardowski
Paweł Łakomski: Panie Prezesie, jakie czynniki zadecydowały o tym, że trenerem Energii Czarnych Słupsk w sezonie 2008/2009 będzie Andriej Podkowyrow?Andrzej Twardowski: Poszukiwaliśmy trenera, który będzie mógł spełnić pokładane w nim nadzieje. Do klubu przyszło wiele ciekawych ofert, ale to Andriej Podkowyrow wyróżniał się swoim CV, zarówno wynikającym z kariery zawodniczej jak później już z kariery trenerskiej. Wiemy, że był bardzo dobrym zawodnikiem, grał na bardzo wysokim poziomie, grał o wysokie stawki, był w tym wszystkim wybitnym rozgrywającym, czyli takim zawodnikiem, który był już z pozycji „ Mózgiem zespołu”. Następnie prześledziliśmy jego karierę trenerską. Wiemy, że gdzie się nie pojawiał tam były sukcesy. Co prawda to dotyczyło tylko ligi ukraińskiej i rosyjskiej, ale wszyscy wiemy, że tam grają naprawdę świetne zespoły.
P.Ł.: Czy teraz po fakcie może Pan powiedzieć jakie były wymieniane osoby, które aspirowały do objęcia posady szkoleniowca Czarnych Słupsk?A.T.: Byli to trenerzy pochodzący z Litwy, Łotwy i Grecji. Była cała plejada trenerów branych pod uwagę no i z tego grona wybór padł na Andrieja Podkowyrowa, bo oczywiście oprócz tych czynników, które wymieniłem, również liczą się w tym wszystkim możliwości finansowe naszego klubu.
P.Ł.: Kibice bardzo chcieli żeby pozostał kapitan Energii Czarnych Słupsk Przemysław Frasunkiewicz, czy złożył Pan Przemkowi ofertę pozostania w klubie?A.T.: To prawda kibice tego chcieli, ale tutaj decydują czynniki jak przydatność zawodnika, ocena trenera, analiza dokonań w ubiegłym sezonie i powiedzmy możliwości finansowe ile zawodnik za poziom, jaki reprezentuje sobie żąda pieniędzy. Mimo, że rozważaliśmy zatrudnienie Przemka Frasunkiewicza to trener oglądał jego mecze z ostatniego sezonu, który był dla niego mocno nieudany i tutaj nie miał żadnych obiekcji do podjęcia decyzji.
P.Ł.: Skąd w słupskim zespole Demetric Bennett aspirujący gracz do NBA, który mógłby spokojnie grać w Prokomie Trefl Sopot, a nawet na wyższym poziomie. Jak to się stało, że dziś jest zawodnikiem Energii Czarnych Słupsk?A.T.: Myślę, że w tym sezonie mamy większą ilość graczy takich, którzy mogliby grać w wyższych ligach czy lepszych zamożniejszych klubach niż nasz. Natomiast ta nasza ciężka praca organizacyjna, marketingowa to uwiarygodnianie klubu zadecydowało, że wbrew opinii niektórym krytykantom jesteśmy w Europie w świecie i tutaj w Polsce w środowiskach prawdziwych fachowców postrzegani jako klub dobrze zorganizowany, stabilny finansowo dobrze wypełniający pewną marketingową misje i nie wzięli pod uwagę naszej wpadki z ubiegłego sezonu. Będziemy także grać w pucharach to miało bardzo duże znaczenie w podejmowaniu decyzji niektórych graczy. Nawet ja to wykorzystałem dla obniżenia wysokości kontraktów wielu graczy. Gdyby nie ten czynnik, że gramy w pucharach gracze jakby do nas chcieli przyjść.
P.Ł.: Energia Czarni Słupsk poszukuje jeszcze jednego gracza na pozycję 4/5, kibice bardzo by chcieli żeby to był Omar Barlett, czy rozmowy z tym graczem są jeszcze prowadzone?A.T.: Nie chciałbym w tej chwili odpowiadać na to pytanie, proszę wykazać pewną cierpliwość zaczekać dwa dni i się wszystko wyjaśni.
P.Ł.: Czyli rozumiem, że szukuję Pan jakąś niespodziankę dla słupskich kibiców?A.T.: Zobaczymy, rożnie transfery są odbierane, czy to będzie niespodzianka, czy zawód. Nie spotkałem się z sytuacją żeby odczucia wszystkich były jednakowe. Jak kontraktujemy gracza, część krytykuję inni zachwalają. Także nie było gracza, który by wywołał jednakową reakcje kibiców, czy sympatyków.
P.Ł.: Czy może powiedzieć coś bliższego Jacku Ingramie. Wiemy tylko, jakie miał statystyki w poprzednich sezonach i tyle, że Andriej Podkowyrow widział go na kasetach wideo.A.T.: My oglądaliśmy Jacka Ingrama na kasetach, zebraliśmy wiele opini na jego temat. W klubie pracuję od kilkunastu dni dyrektor sportowy Adam Romański, który umie szukać takie materiały, z których jesteśmy zebrać przeróżne opinie, artykuły wszystkie, jakie się ukazały na temat gracza. Oczywiście rozmawialiśmy z fachowcami, trenerami, którzy go widzieli, także opinii na temat Ingrama mieliśmy bardzo dużo. Jednak to, co zobaczyliśmy na kasatach zupełnie nas przekonywało do tego zawodnika.
P.Ł.: Jakie są cele Energii Czarnych Słupsk w sezonie 2008/2009?A.T.: Na pewno chcielibyśmy zdobyć Mistrzostwo Polski i o to mistrzostwo grać czy to jest realne? Realne dla nas jest miejsce 5, ale postaramy się żeby w tym roku znaleźć się w pierwszej czwórce.